Jest oferta przejęcia InPostu. Polski gigant o krok od sprzedaży

Złożono ofertę przejęcia wszystkich akcji InPostu po cenie 15,60 euro za sztukę. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami chcą to zrobić fundusze Advent, FedEx, A&R oraz PPF.
Rafał Brzoska, prezes i założyciel firmy InPost
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wycena wszystkich akcji InPostu wynosi obecnie 7,8 mld euro. Za tyle też ma zostać kupiona spółka przez wielkie konsorcjum. Oferta potrwa od 26 maja do 27 lipca 2026 r., o ile okres jej trwania nie zostanie przedłużony zgodnie z odpowiednimi postanowieniami prospektu.

InPost jest wart więcej?

InPost zwoła Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, aby omówić ofertę 29 czerwca 2026 roku. Uzyskano już zezwolenia regulacyjne w kilku jurysdykcjach. Wciąż umowy nie zatwierdziły Komisja Europejska, Szwajcaria i Wielka Brytania. Pozostałe procesy przeglądu mają zostać zakończone w drugiej połowie 2026 roku.

Akcje będą sprzedawane po cenie 15,60 euro za sztukę, co wzbudziło duże kontrowersje. Oferowana cena za akcję jest niższa od pierwszej oferty publicznej w 2021 r., gdy wyniosła 16 euro. Oznacza to, że inwestor, który wtedy zaufał temu biznesowi i nie sprzedał akcji, nie zarobił na nich. I to mimo że InPost rośnie pod względem przychodów i zysków.

M.in. brytyjski fundusz inwestycyjny Aberdeen, będący mniejszym akcjonariuszem spółki, był przeciwko transakcji. Przekonywał, że złożona oferta jest za niska, a InPost niedowartościowany. Jego analityk, Matthew Peacock, ocenił, że oferta ma charakter oportunistyczny i wykorzystuje tymczasowe zawirowania kursu akcji kosztem długoterminowych akcjonariuszy.

Nowi właściciele InPostu przekonują jednak, że "cena odzwierciedla premię ofertową w wysokości 53 proc. wobec trzymiesięcznej średniej ważonej wartości wolumenowej do 2 stycznia 2026 roku włącznie". Także zarząd InPostu, przez Specjalny Komitet, jednogłośnie popiera transakcję i uznaje ofertę "za najlepszą dla wszystkich interesariuszy".

Kto przejmuje InPost?

Struktura nowych udziałowców będzie wyglądać następująco: FedEx i Advent International będą mieć po 37 proc. udziałów, A&R Investments będzie mieć 16 proc., a PFF Group – 10 proc. (wcześniej był to największy udziałowiec z 28,75 proc. akcji). Oznacza to, że prezes InPostu Rafał Brzoska zwiększy swoje udziały z 12,5 do 16 proc. akcji (do niego należy wehikuł inwestycyjny A&R).

Transakcja łączy InPost z Konsorcjum, aby zintensyfikować wzrost, możliwości dla konsumentów i tworzenie wartości w szybko rozwijającym się europejskim sektorze dostaw paczek. Konsorcjum pomoże zwiększyć potencjał wzrostu InPost jako wiodącego europejskiego operatora e-commerce, wspierając strategię wzrostu, w tym dalszą rozbudowę sieci centrów logistycznych oraz rozwój cyfrowych rozwiązań skoncentrowanych na konsumentach

– poinformowano w komunikacie.

Zobowiązano się także wspierać strategię InPostu, w tym dalszą ekspansję jego obecności w Europie: we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, krajach Beneluksu i Wielkiej Brytanii. InPost nadal ma działać pod swoją marką, a centrum działalności pozostanie w Polsce.

Przeczytaj więcej: Co dalej z InPostem? Gigant został sprzedany. Taki plan ma Rafał Brzoska. "Podatki zostają".

Więcej o: