Smartfony, podobnie jak komputery są podatne na różnego rodzaju zagrożenia. Większość z nich to ataki cyfrowe, inicjowane przez cyberprzestępców. Ilość tego typu incydentów będzie wzrastać, bowiem smartfony ogromną popularnością i znajdują nowe zastosowania. Jednym z najświeższych przykładów jest bankowość elektroniczna. Komisja Nadzoru Finansowego informuje, że udział procentowy rodzimych właścicieli smartfonów korzystających z bankowości mobilnej w 2013 wynosił 12 procent, zaś w ubiegłym roku aż 43 procent. Banki szybko i chętnie wprowadzają usługi bazujące na najnowszych i modnych technologiach, ale w niektórych przypadkach pośpiech nie zawsze idzie w parze z najwyższą jakością zabezpieczeń. Również systemy operacyjne wykorzystywane przez smartfony posiadają tzw. luki bezpieczeństwa. Kolejnym czynnikiem ryzyka jest autoryzacja dostępu i inicjacja transakcji w jednym urządzeniu, z którymi mamy do czynienia w przypadku bankowości elektronicznej. Ataki na klient ó w mobilnej bankowości cechują się m.in zastosowaniem różnego rodzaju socjotechnik, opracowanych przez wytrawnych oszust ó w. Dlatego z jednej strony należy kierować się zdrowym rozsądkiem, a z drugiej, stosować aplikacje znacznie poprawiające nasze bezpieczeństwo jak antywirusy ? wyjaśnia Robert Dziemianko z G DATA.
G DATA chcąc chronić użytkowników bankowości elektronicznej opracowała technologię G DATA BankGuard dla systemów Windows. Warto jednak zaznaczyć, że jest to rozwiązanie przeznaczone wyłącznie dla użytkowników komputerów, w tym również laptopów. Zmiany dokonywane przez trojany bankowe mają miejsce w RAM. G DATA BankGuard wykrywa próby infekcji i zastępuje ? skompromitowany? obszar pamięci jego bezpieczną kopią. Dzięki zastosowaniu inteligentnych algorytmów, aplikacja nie jest zależna od sygnatur wirusów i oferuje efektywne zabezpieczenie przeciwko atakom najnowszych trojanów. Technologia G DATA BankGuard od kwietnia 2011 do pierwszej połowy 2015 roku pozwoliła zapobiec 182,457 atakom, które mogły spowodować szkody szacowane na ponad 100 mln euro. Niewykluczone, iż w nieodległej przyszłości w laboratoriach G DATA zostanie opracowana podobna technologia dla urządzeń ultraprzenośnych.
Właściciele smartfonów znacznie częściej łączą się z nieznanymi sieciami Wi-Fi niż użytkownicy komputerów. To zupełnie zrozumiałe, bowiem telefon od pewnego czasu jest nieodłącznym towarzyszem człowieka. Jednak nie wszyscy wiedzą, że popularne i darmowe sieci typu ?Free Wi-Fi?, ?Cafe Wi-Fi? nie zawsze muszą okazać się 100% bezpieczne.
Cyberprzestępca zachęca potencjalną ofiarę, żeby podczas dołączania się do sieci, zainstalować darmową aplikację lub certyfikat, będącą w rzeczywistości złośliwym oprogramowaniem. Istnieje również niebezpieczeństwo, iż w przypadku kiedy połączenie nie jest szyfrowane, cyberprzestępcy przejmą cały ruch przechodzący przez punkt dostępowy. W najbardziej drastycznym scenariuszu, choć nie jest to zjawisko powszechne, napastnicy stawiają fałszywe stacje bazowe BTS, pozwalające całkowicie przejąć komunikację realizowaną poprzez przez telefon. Korzystanie z darmowego połączenia WLAN może być przyczyną kłopot ó w. Wysyłane oraz otrzymywane dane, takie jak wiadomości pocztowe, loginy i hasła do stron www, mogą być przechwycone przez haker ó w. Co zrobić, aby nie stać się ofiarą tego typu atak ó w? Najlepiej używać szyfrowanych połączeń, a poza postępować z wyjątkową ostro żnością ? dodaje Robert Dziemianko.