To najbardziej rozczarowujące wyniki finansowe Apple od 2003 roku. Po raz pierwszy w historii sprzedaż iPhone'ów spadła

Apple podsumował wyniki finansowe za II kwartał fiskalny 2016 r. Sprawdziły się przewidywania analityków. Gigant zanotował pierwszy spadek sprzedaży iPhone'ów od wprowadzenia tych urządzeń na rynek, oraz pierwszy kwartalny spadek sprzedaży w swojej "nowożytnej" historii.


W II kwartale przychody amerykańskiego giganta wyniosły 50,6 mld dol. To spadek aż o 13 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, gdy sprzedaż osiągnęła poziom 58 mld dol. Marża brutto spadła z 40,8 proc. do 39,4 proc.

Firma z Cupertino przedstawiła wyniki finansowe za drugi fiskalny kwartał 2016 roku, obejmujący okres od 1 stycznia do 31 marca (w USA rok podatkowy rozpoczyna się 1 października). Zaprezentowane liczby nie wyglądają zachwycająco, choć nie są również wielkim zaskoczeniem. Już w styczniu Apple prognozował pierwszy kwartalny spadek sprzedaży od 2003 roku. Tak też się stało.

Wyniki finansowe Apple (Q2 2016)Wyniki finansowe Apple (Q2 2016) Apple

Wszystko przez iPhone'a...

Głównym winowajcą "słabych" (cudzysłów uzasadniony) wyników Apple jest iPhone. Flagowy smartfon amerykańskiego giganta przez lata napędzał przychody firmy. W II kwartale firma z Cupertino sprzedała jednak "zaledwie" (ten cudzysłów również jest uzasadniony) 51,2 mln iPhone'ów w porównaniu z 61 mln urządzeniami sprzedanymi rok wcześniej (spadek o 16 proc.) Tym samym, po raz pierwszy w historii smartfon Apple zanotował roczny spadek sprzedaży.

W ostatnim kwartale straciły również inne kategorie produktów. Spadek sprzedaży iPadów, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić, wyniósł 16 proc., a w przypadku komputerów Mac - 12 proc.

Mimo, iż analitycy od dawna prognozowali, że II kwartał fiskalny br. może przynieść jedne z najbardziej rozczarowujących wyników w "nowożytnej" historii Apple, to jednak rynek i tak gwałtownie zareagował na zaprezentowane liczby. Akcje firmy z Cupertino w handlu posesyjnym spadły aż o 7,91 proc do 96,10 dolara.

Choć inwestorzy nie są zachwyceni kwartalnymi wynikami finansowymi Apple, to jednak nie możemy zapominać, że cały czas mówimy tu o najpotężniejszej firmie technologicznej świata, spółce, której kapitalizacja rynkowa sięga niemal 580 mld dolarów, jak również o najcenniejszej marce w świecie biznesu. W Cupertino nikt o swoją przyszłość martwić się raczej nie musi. A już na pewno nie Tim Cook.

Apple ma już 40 lat, ale nie zawsze odnosił sukcesy