Kultowa marka powraca! Nokia znów będzie robić smartfony i tablety. Kupicie?

Nokia powraca! Zapowiedziano smartfony i tablety. Comeback będzie wielki, bo w planach są przecież jeszcze urządzenia wearables.

Choć Microsoft przejął Nokię, to powrót tej marki od dawna był pewny - z umowy wynikało, że fińska firma będzie mogła tworzyć swoje smartfony od 2016 roku. O pojawieniu się takich urządzeń mówił na początku lutego Rajeev Suri, szef Nokii. Teraz znamy szczegóły.

Licencja, obowiązująca przez najbliższe dziesięć lat i pozwalająca tworzyć urządzenia z nazwą Nokia, trafiła w ręce HMD Global. Brzmi groźnie, ale spokojnie - wszystko zostaje w rodzinie. HMD Global zarządza Arto Nummela, były pracownik Nokii, który później przeniósł się "razem” z marką do Microsoftu. Firma swoją siedzibę ma w Helsinkach, więc wygląda na to, że jeden z najważniejszych dla Nokii punktów zostanie zrealizowany. Rajeev Suri już wcześniej podkreślał, że Finowie chcą mieć wpływ na projekt urządzeń i wszystko, co jest z nimi związane.

Nokia wraca - będą smartfony i tablety

Już zapowiedziano, że na rynek trafią smartfony i tablety z logiem Nokii. I Androidem na pokładzie. Wybór takiego systemu operacyjnego nie dziwi, do urządzeń Nokii przyciągać będzie nie tylko znana nazwa, ale też ulubione aplikacje. Windows Phone i jego niewielkie udziały w rynku były powodem, dla którego wielu rezygnowało z zakupu Lumii.

Kiedy zobaczymy nowe smartfony i tablety od Nokii? Nie wiadomo. W oficjalnym komunikacie firma podkreśla, że trzeba poczekać "trochę dłużej”, by przekonać się, jak będzie wyglądał powrót marki. Sprzęty mają jednak spełniać wszystkie oczekiwania fanów Nokii. Niewykluczone więc, że nowy smartfon będzie przypominał model, którego zdjęcia niedawno wyciekły do Sieci.

Nokia A1Nokia A1 Fot. Android Authority

Nokia - rywal Apple

Największą zaletą nowej Nokii będzie fakt, że to Nokia. Marka, którą wielu darzy sentymentem. Kluczowe wydaje się postawienie na Androida, zapewniającego dostęp do popularnych aplikacji. Możemy zastanawiać się, jaka będzie polityka cenowa. Suri zapowiadał, że Nokia ma walczyć z Apple i Samsungiem, a więc celem jest najwyższa półka. Oznacza to nie tylko mocne podzespoły, ale i wysoką cenę. Ale jeśli płacilibyśmy za jakość, a nie za znane logo na typowym średniaku, to chyba niewielu by to przeszkadzało.

Warto podkreślić, że nowa Nokia to nie tylko smartfony i tablety. Firma wchodzi na rynek wearables - niedawno za 170 mln euro kupili Withings, producenta inteligentnych wag, zegarków, opasek, termometrów oraz innych gadżetów, które mierzą naszą aktywność fizyczną i oceniają stan zdrowia. Takie zaplecze pozwala stworzyć własnego smartwatcha. Nokia obecna jest również na rynku wirtualnej rzeczywistości. Własnych gogli VR wprawdzie nie ma - choć skoro ma rywalizować m.in. z Samsungiem, to i takiego scenariusza wykluczyć nie można - ale za to sprzedaje profesjonalną kamerę OZO, pozwalającą kręcić materiały w 360-stopniach.

To wszystko pokazuje, że Nokia nie tylko chce kojarzyć się ze starymi, dobrymi czasami. Finowie trzymają rękę na pulsie i chcą nadrobić stracony czas, inwestując w nowości. Oby smartfony i tablety również były tego dowodem.