Facebook ostrzega: Usuniemy twoje zdjęcia. Chyba, że...

Robert Kędzierski
Użytkownicy, którzy automatycznie przekazywali do Facebooka wszystkie swoje zdjęcia, mają teraz problem. Mogą je stracić.

Facebook, podobnie jak Google, umożliwia automatyczne przesyłanie zdjęć zrobionych smartfonem. W ten sposób można w wygodny sposób tworzyć galerie i dzielić się ze znajomymi i przyjaciółmi ważnymi momentami.

Wielu użytkowników chętnie korzystało z tej opcji - w zakładce "Zdjęcia" na ich profilach można znaleźć sporo fotografii. Niestety, teraz wszystkie one mogą zniknąć.

Przeczytaj też: Co Facebook zrobił z emotikonami? Internauci zdziwieni.

Facebook informuje, że nie będzie już umożliwiał automatycznego przesyłania zdjęć. Mało tego - już przesłane zdjęcia znikną. By ich nie stracić należy je pobrać (jako plik .zip), albo... pobrać aplikację Facebook Moments.

Zadebiutowała rok temu.  Pozwala na wygodniejsze dzielenie się zdjęciami, posiada kilka funkcji. Pierwszą jest automatyczne rozpoznanie twarzy osób, które mamy w naszej bibliotece zdjęć. Inną ciekawą funkcją Moments jest przesyłanie do przyjaciół "zgrupowanych" zdjęć, na których są. Zamiast ręcznie przeszukiwać zdjęcia zrobione np. podczas jakiejś uroczystości, można poczekać, aż Moments sam skataloguje zdjęcia i przesłać je do odpowiednich osób.

 
W tym tygodniu rozpoczynamy proces stopniowego wycofywania funkcji synchronizacji zdjęć, która umożliwia automatyczny zapis zdjęć zrobionych przy pomocy telefonu z prywatną sekcją na Facebooku, gdzie można je wyświetlać, bądź udostępniać znajomym. Funkcja została wprowadzona w 2012 roku, gdy zdjęcia wykonywane były przy pomocy telefonów, lecz później udostępniane za pośrednictwem komputerów.
Osoby, które do tej pory korzystały z funkcji synchronizacji, będą miały możliwość migracji do naszej nowej aplikacji – Moments – która umożliwi im oglądanie, pobieranie i usuwanie zdjęć. W sytuacji, gdy ktoś nie zdecyduje się na korzystanie z aplikacji Moments, możliwe jest pobranie skompresowanego pliku z zsynchronizowanymi zdjęciami, lub usunięcie ich z profilu na Facebooku z poziomu komputera.

- taki komentarz uzyskaliśmy z Biura Prasowego Facebooka.

Agresywna strategia

Facebook kolejny raz dość odważnie przekonuje użytkowników do swoich aplikacji. Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że z mobilnej strony Facebooka zniknie chat. Rozmowy będą możliwe tylko za pośrednictwem aplikacji Messenger, albo osobnej strony m.me.