Pokemon Go bije w Polsce rekordy popularności, choć oficjalnie nie możemy w nią grać. Dlaczego?

Adam Bednarek
W Pokemon Go, fenomen ostatnich dni, można grać w Polsce, jednak grę trzeba pobrać z nieoficjalnych źródeł (Android) lub założyć konto w innym kraju (AppStore). Dlaczego produkcja nie weszła jeszcze na europejski rynek?

Pokemon Go 5. lipca zadebiutowało zaledwie na trzech rynkach: w Stanach Zjednoczonych, Australii i Nowej Zelandii. Mimo że oficjalna premiera odbyła się wyłącznie w tych regionach, Pokemon Go i tak cieszyło się niezwykle dużym zainteresowaniem, przerastającym twórców. Popularność gry była tak duża, że serwery tego nie wytrzymywały i gracze narzekali na liczne usterki, takie jak problemy z zalogowaniem czy wyrzuceniem z rozgrywki. O skali kłopotów z działaniem Pokemon Go niech świadczy fakt, że pomoc studiu Niantic zaoferował Amazon. Choć twitterowy wpis Wernera Vogelsa, który nie mógł zagrać w Pokemon Go, należy traktować z przymrużeniem oka.

Problemy techniczne są więc jedną z przyczyn, przez które Pokemon Go nie jest oficjalnie dostępne w Polsce i innych europejskich państwach. John Hanke z Niantic, studia odpowiedzialnego za grę, w rozmowie z serwisem businessinsider.com przyznał, że dopóki twórcy nie uporają się z serwerami, Pokemon Go nie trafi oficjalnie do innych krajów.

Pokemony niedostępne w Polsce? Polakom to nie przeszkadzaPokemony niedostępne w Polsce? Polakom to nie przeszkadza Fot. http://map.pokego.no/

Kiedy możemy spodziewać się premiery w Polsce? Konkretnych terminów jeszcze nie ma, ale na oficjalnym twitterowym koncie Pokemon Go napisano, że gra trafi na kolejne rynki "wkrótce”.  

Pokemon Go - to jeszcze wersja testowa

Trzeba pamiętać, że obecna wersja Pokemon Go to tak naprawdę wersja beta - stąd sporo problemów technicznych i ograniczona premiera. Nowości i poprawki mają być na bieżąco dodawane. Jedną z nowości będzie np. możliwość wymiany Pokemonami z innymi graczami. Fakt, że podstawowa i dość pożądana funkcja pojawi się w grze później, najlepiej pokazuje, że obecna wersja Pokemon Go jest tylko przetarciem. To na tę chwilę bardziej wersja testowa - najpierw trzeba sprawdzić, czy wszystko działa, a dopiero potem wypuszczać grę na kolejne rynki. Jako finalny, gotowy produkt.

Opóźnienie premiery na innych rynkach wcale nie zaszkodziło Niantic. Gra jest czymś w rodzaju "zakazanego owocu”, a że wszyscy o niej mówią, to każdy chce zagrać samemu. Stąd tak olbrzymia popularność także w Polsce.