Testujemy Huawei Honor 7 Lite. Trudno znaleźć lepszego smartfona w tej cenie

Daniel Maikowski
Gdyby Honor 7 Lite startował na Igrzyskach, to byłby jednym z głównych faworytów w konkurencji: smartfon z Androidem w przyzwoitej cenie.

Kilka miesięcy temu miałem okazję testować flagowego przedstawiciela stosunkowo młodej rodziny smartfonów Huawei. Choć w założeniu seria Honor jest łącznikiem pomiędzy średnią, a najwyższą półką urządzeń chińskiej firmy, to jednak sam Honor 7 mobilnym średniakiem w żadnym wypadku nie jest. O czym sam się przekonałem.

Huawei Honor 7 LiteHuawei Honor 7 Lite fot. Daniel Maikowski

Tym razem w moje ręce trafił Honor 7 Lite, czyli tańsza alternatywa dla pełnoprawnego Honora. Słowo „pełnoprawny” wydaje się jednak nieuzasadnione, bo kilka tygodni spędzonych z Honor 7 Lite (który występuje również pod nazwą Honor 5c) przekonało mnie, że jest to „pełnoprawny” smartfon z ciekawym designem, przyzwoitą specyfikacją i atrakcyjną ceną. Czym jeszcze zaskoczył mnie „lajtowy” Honor?

Wygląd i obudowa

Obudowa Honora 7 Lite została wykonana z szkła, tworzywa sztucznego oraz stylowego aluminium. Mimo, że nie mamy tu do czynienia z klasycznym „unibody”, to telefon jest bardzo dobrze spasowany i wygodnie leży w dłoni. W korzystaniu z urządzenia nie przeszkadzały mi nawet – jako zwolennikowi mniejszych smartfonów – jego słuszne wymiary. Mamy tu bowiem do czynienia z 5,2-calowym ekranem.

Huawei Honor 7 LiteHuawei Honor 7 Lite fot. Daniel Maikowski

Na przednim panelu nie znajdziemy żadnych fizycznych przycisków. Znalazło się tu jedynie miejsce dla głośnika rozmów oraz kamerki  do "selfie". Z boku znajdziemy przyciski regulacji głośności (te mogłyby spisywać się nieco lepiej) oraz przycisk usypiania telefonu. Tył obudowy, to główny aparat (który nieco wystaje z obudowy) oraz czytnik linii papilarnych. Ten drugi sprawuje się równie dobrze, jak w przypadku Honora 7. Działa szybko i bezproblemowo.

Na górnej krawędzi smartfona znalazło się miejsce dla wyjścia audio oraz mikrofonu. Dolna krawędź to z kolei port microUSB oraz dwa głośniki. A w zasadzie jeden głośnik z dwoma maskownicami, które w założeniu mają pogłębiać wrażenie symetrii.

Huawei Honor 7 LiteHuawei Honor 7 Lite fot. Daniel Maikowski

Ekran i specyfikacja

Jak już wspominałem, Honor 7 Lite w żadnym wypadku nie jest smartfonowym słabeuszem. To duży 5,2-calowy telefon z ekranem IPS LCD o rozdzielczości Full HD. Wyświetlacz radzi sobie bardzo dobrze zarówno przy zabawie z aplikacjami, grami, jak również przy odtwarzaniu materiałów wideo. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do nieco zbyt matowych kolorów. Nie chodzi o to, aby były one tak jaskrawe jak w przypadku ekranów SAMOLED. Trochę mocniejsze nasycenie barw wyszłoby jednak Honorowi 7 Lite na dobre.

Pod obudową urządzenia znajdziemy autorski układ Huawei Kirin 650, 2 GB RAM oraz 16 GB pamięci użytkownika, którą możemy rozszerzyć za pośrednictwem kart pamięć microSD (do 128 GB). Pod względem specyfikacji technicznej Honor 7 Lite demonem prędkości nie jest. Ustępuje zarówno Honorowi 7, jak również Huawei P9.

Huawei Honor 7 LiteHuawei Honor 7 Lite fot. Daniel Maikowski

Jeśli jednak zestawimy ten telefon z innymi smartfonami oferowanym w cenie ok. 1000-1300 zł (np. Samsungiem Galaxy A3), to chiński smartfon wypada w tej rywalizacji nieźle. Korzystanie z Androida w wersji 6.0. (Marshmallow) z autorską nakładką Huawei jest płynne, a irytujące „przycięcia” i „zwieszenia” systemu praktycznie się nie zdążają. Telefon radzi sobie nawet z nieco bardziej wymagającymi grami (np. Real Boxing 2).

Rozczarowało mnie natomiast przeglądanie stron internetowych. Honor 7 Lite nieco „krztusił” się przy kilku jednocześnie uruchomionych kartach przeglądarki Google Chrome. Choć jest to po części wina tego, że twórcy wielu stron wciąż zapominają o tym, że istnieje coś takiego, jak optymalizacja serwisu pod urządzenia mobilne.

Zdjęcia wykonane smartfonem Huawei Honor 7 LiteZdjęcia wykonane smartfonem Huawei Honor 7 Lite Huawei Honor 7 Lite - Aparat fotograficzny

Aparat, bateria i łączność

Tylni aparat w Honor 7 Lite pozytywnie mnie zaskoczył. Spodziewałem się znacznie gorszej jakości zdjęć, niż w przypadku Honora 7, który dysponuje matrycą 20 Mpx (Honor 7 Lite oferuje "jedynie 13 Mpx). Tymczasem fotografie prezentują się  naprawdę nieźle, a przy dobrych warunkach oświetleniowych wręcz bardzo dobrze. Honor 7 Lite nagrywa również wideo w jakości Full HD i robi to całkiem przyzwoicie. Złego słowa nie powiem także o przedniej kamerce do "selfie", która po prostu spełnia swoje zadanie.

Słów kilka o akumulatorze. W tym wypadku również mam dobre wieści. Bateria o pojemności 3000 mAh powinna zadowolić nawet osoby, które bardzo intensywnie korzystają ze swojego smartfona. Należę do takich osób, a podczas testów nie zdarzyło się, aby Honor 7 Lite nie przetrwał 24 godzin na jednym ładowaniu akumulatora. Nawet wtedy, gdy mocno eksploatowałem urządzenie grami i innymi multimediami. Po zakończeniu testów odłożyłem telefon na półkę, a po 3-4 dniach w "stanie spoczynku" ikonka baterii wciąż pokazywała 20-30 proc. energii. Całkiem nieźle.

Jeśli chodzi o łączność, to Honor 7 Lite oferuje nam wsparcie dla większości popularnych standardów. Dostajemy więc 4G LTE, Wi-Fi „n”, Bluetooth 4.1 i Radio FM. Zabrakło natomiast miejsca dla NFC oraz funkcji szybkiego ładowania baterii.

Huawei Honor 7 LiteHuawei Honor 7 Lite fot. Daniel Maikowski

Podsumowanie

Huawei Honor 7 Lite już od kilku miesięcy jest dostępny w Polsce. Obecnie ceny smartfona wahają się od 1100 do 1300 zł. Zła wiadomość dla wielbicieli oryginalności: urządzenie dostępne jest tylko w jednej czarno-szarej wersji kolorystycznej.

Honor 7 Lite to jeden z najciekawszych smartfonów z średniej półki, który miałem okazję testować w ostatnim czasie. Za nieco ponad 1000 zł dostajemy wydajne urządzenie z niezłym ekranem, aparatem i bardzo wytrzymałą baterią. Nie można zapomnieć o walorach wizualnych, które wyróżniają Honora 7 Lite na tle innych "średniaków". Telefon wypada również dobrze w benchmarkach. Szczególnie na tyle innych smartfonów oferowanych w podobnej cenie.