Wpadka McDonald's. Sieć chciała zadbać o zdrowie najmłodszych, ale coś poszło nie tak

Daniel Maikowski
McDonald's w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie postanowił dołączać do zestawów "Happy Meal" opaski monitorujące aktywność fizyczną (fitness tracker). Niestety sieć szybko musiała się z tego pomysłu wycofać. Powód? Opaski prowadziły do podrażnień skóry.

McDonald’s raczej nie kojarzy się nam ze zdrowym stylem życiem. Faktem jest, że jeśli zagłębimy się w menu najpopularniejszej sieci fast-food na świecie, to znajdziemy tam przede wszystkim prawdziwe „bomby kaloryczne”. Owszem, zjemy tu również sałatkę i wypijemy sok . Ale nie oszukujmy się: zamawianie w McDonald’s zdrowego jedzenia wciąż przypomina kupowanie pistoletu na wodę w sklepie z bronią.

Mimo wszystko, amerykańska sieć robi wszystko, aby zmienić swój niekorzystny wizerunek w oczach zwolenników zdrowego odżywiania. Od wielu lat uczestniczy w  kampaniach społecznych, których celem jest walka z otyłością u najmłodszych. W 2011 roku sieć zmniejszyła porcję frytek dodawanych do zestawu „Happy Meal”. Dała również najmłodszym możliwość wyboru pomiędzy owocem i jogurtem.

Zjedz hamburgera i pobiegaj

Teraz McDonald’s postanowił pójść o krok dalej. Najmłodsi klienci sieci w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, którzy na początku tego tygodnia zamówili zestaw „Happy Meal”, zamiast klasycznej plastikowej zabawki znaleźli w nim opaskę fitness.

Opaska „Step-it” mierzy liczbę kroków i migocze w zależności od tego, jak szybko idzie lub biegnie użytkownik. W ten sposób amerykańska siec chce zachęcić najmłodszych do większej aktywności fizycznej.

„Ruch jest niezwykle istotny bez względu na wiek. Bardzo zależy nam na dobrobycie naszych dzieci” – podkreśliła Michelle Mcllmoyle z kanadyjskiego oddziału McDonald’s w rozmowie z serwisem Digital Trends.

Zdrowa opaska szkodzi zdrowiu?

 „Step-it” jest dostępna w sześciu wersjach kolorystycznych. A raczej była dostępna, bo McDonald’s został zmuszony do jej wycofania z oferty zaledwie po kilkudziesięciu godzinach od rozpoczęcia kampanii promocyjnej.

Powód? Liczne doniesienia o tym, że opaska prowadziła do podrażnień skóry u dzieci, które ją nosiły. Terri Hickey, rzecznik McDonald’s, w rozmowie z agencją AP podkreśliła, że sieć rozpoczęła już szczegółowe śledztwo w tej sprawie, a najmłodsi klienci, którzy odwiedzą restauracje do zestawu „Happy Meal” otrzymają standardową zabawkę.

Moment startu kampanii promocyjnej  „Step-it nie był oczywiście przypadkowy. W brazylijskim Rio trwają właśnie Igrzyska Olimpijskie. McDonald’s chciał wykorzystać moment, w którym oczy  całego świata zwrócone są na najlepszych sportowców na świecie, aby wzmocnić swoje przesłanie. W końcu każde dziecko chciałoby być w przyszłości drugim Michaelem Phelpsem.

Więcej o:
Komentarze (18)
Wpadka McDonald's. Sieć chciała zadbać o zdrowie najmłodszych, ale coś poszło nie tak
Zaloguj się
  • joymachine

    Oceniono 10 razy 8

    "Ale nie oszukujmy się: zamawianie w McDonald’s zdrowego jedzenia wciąż przypomina kupowanie pistoletu na wodę w sklepie z bronią."

    Ja z tego porównania wnioskuję że to całkiem bezpieczne zakupy. O to chodziło?

  • lukask73

    Oceniono 11 razy 7

    Podejrzewam, że znalazło się jakieś dziecko z alergią, którego rodzice umieli zrobić taki jazgot, że zniweczyli kampanię. McD. wycofał się z tych zegarków, bo wie, że w USA za każde dziecko mające takich rodziców może popłynąć na kilkadziesiąt milionów.

  • t.t

    Oceniono 8 razy 4

    Podrażnienia skóry na ręce są łatwo zauważalne. Podrażnienia błony śluzowej żołądka już nie...

  • takaprawda2015

    Oceniono 3 razy 3

    "Ale nie oszukujmy się: zamawianie w McDonald’s zdrowego jedzenia wciąż przypomina kupowanie pistoletu na wodę w sklepie z bronią" - grunt że w zwykłej restauracji dostaniemy zdrowe jedzenie. Szybciej mnie będzie bolał brzuch po jedzeniu w zwykłej restauracji niż w MACDONALDS.

  • zdenekbrambor

    Oceniono 4 razy 2

    wystarczy spojrzeć na jabłka sprzedawane w Happy Meal'ach - rozmiaru większej truskawki, twarde i kompletnie bez smaku - pewnie odbierane są gratis od sadowników w ramach utylizacji owoców niespełniających norm sprzedaży w marketach i potem "oferowane" dla dzieci w Makach...żenada i kpina, ale i tak ludzie przyjdą i kupią...:-/

  • ksobier

    Oceniono 1 raz 1

    siec chce zachęcić najmłodszych do większej aktywności fizycznej. - nie-e. Mysle, ze chce tylko, zeby dzieciaki przychodzily do makusia po migajaca opaske.

  • Ela Adamowicz

    Oceniono 5 razy 1

    Sieć wcale nie chciała zadbać o swój wizerunek, a właściwie to chciała się wybielić. Już od dawna firmy produkujące niezdrowe jedzenie między innymi CocaCola, PepsiCola, firmy ze słodyczami i fastfoody inwestują bardzo w kampanie ze sportowcami aby nam wmówić, że to my sami jesteśmy winni epidemii otyłości bo nie uprawiamy sportu i odwrócić całą winę od ich niezdrowego jedzenia.

  • drzejms-buond

    0

    Zdrowie w Makdonaldsie... :? ....-D)))))))

    śmieszna reklama

  • lukamipisze

    Oceniono 8 razy -2

    "Owszem, zjemy tu również sałatkę i wypijamy sok . "

    Jakie owszem, te sałatki czesto mają wiecej kalorii niz ten hamburger.
    Stołowanie sie w tym barze,a tym bardziej podawanie rzeczy z niego do zjedzenia dziecku to proszenie sie o ciezkie choroby dziecka.
    Podany przykład w artykule jasno pokazuje ze nawet przebywanie jak i dotykanie czegokolwiek w tym barze już grozi chorobami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX