IFA 2016: Jeśli lubisz klimaty retro, to zakochasz się w nowym gramofonie Technicsa

Daniel Maikowski
Technics to marka, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Gramofony, wzmacniacze oraz inne urządzenia z charakterystycznym logo, przez dekady uznawane były za jedne z najlepszych w swojej klasie. Można tu wspomnieć choćby o SP-10, pierwszym na świecie gramofonie z napędem bezpośrednim, czy też jego następcy SL-1200.

W czasie zamieszania związanego z cyfrową rewolucją w świecie muzyki, należąca do japońskiego koncernu Panasonic marka, na jakiś czas zniknęła z rynku audiofilskich urządzeń. Panasonic postanowił ją reaktywować w 2014 roku, a w ostatnim czasie daje wyraźne sygnały, że chce przywrócić jej dawną świetność.

Logo TechnicsLogo Technics fot. Daniel Maikowski

Na tegorocznych targach IFA w Berlinie marka Technics jest przez Panasonica mocno eksponowana. Systemy głośników, wzmacniacze, mini-wieże, odtwarzacze sieciowe czy też słuchawki – w ofercie Technicsa znajdziemy dziś wszystko to, co wielbiciele wysokiej jakości cyfrowego audio lubią najbardziej. Na przykład, widoczną na zdjęciu poniżej serię R1 - wyposażoną w autorską technologię Technics Key.

System audio TechnicsSystem audio Technics fot. Daniel Maikowski

Prawdziwą perełką w portfolio Technicsa wciąż są jednak legendarne analogowe gramofony. W 2015 roku Panasonic wprowadził na rynek limitowaną serię gramofonu Grand Class SL-1200GAE, która została przygotowana z okazji 50-lecia marki Technics. Urządzenie to spotkało się z dobrym przyjęciem ze strony użytkowników. Na tyle dobrym, że podczas targów IFA 2016 japoński koncern poinformował, że seria ta została w całości wyprzedana - w zaledwie kilka miesięcy pod debiucie.

Technics Grand Class SL-1200GAETechnics Grand Class SL-1200GAE Technics Grand Class SL-1200GAE (fot. Daniel Maikowski)

Ten sukces sprawił, że japoński koncern postanowił wprowadzić na rynek nową, tym razem nielimitowaną serię gramofonu Grand Class S-1200G, który - zgodnie z obietnicami producenta -  ma dostarczać dźwięk tej samej jakości, co SL-1200 GAE.

SL-1200G ma trójwarstwową konstrukcję obejmującą sztywno połączony ciężki talerz z odlewu mosiądzu i aluminium, ze spodem pokrytym w całości dźwiękochłonną gumą. W ten sposób wyeliminowano zbędny rezonans oraz uzyskano dużą sztywność i skuteczne tłumienie drgań. Ramię gramofonu jest wykonane z lekkiego magnezu.

Technics SL-1200GTechnics SL-1200G Technics SL-1200G (fot. Daniel Maikowski)

Urządzenie zostało wyposażone w dodatkowe ciężarki, które pozwolą na stosowanie szerokiej gamy wkładek. SL-1200G zachęca do muzycznych eksperymentów. Możemy zmieniać poszczególne wkładki w zależności od gatunku i nastroju muzyki w celu uzyskania dźwięku o odmiennej charakterystyce. Dla wielbicieli cyfrowej muzyki i equalizerów może to brzmieć śmiesznie lub nie dorzecznie, ale każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z analogowym gramofonem, wie dobrze, jaką frajdę i satysfakcję sprawie samodzielne eksperymentowanie z dźwiękiem.

Jaka jest największa przewaga SL-1200G nad starszymi analogowymi gramofonami, również tymi od Technicsa? Jak podkreśla producent, w przypadku SL-1200G inżynierom Panasonica udało się wyeliminować problem zakleszczania poprzez zastosowanie silnika be rdzenia ferromagnetycznego. Dzięki temu, wszelkie potencjalne drobne drgania silnika są niwelowane przez precyzyjne czujniki.

SL-1200G ma pojawić się w sprzedaży już w tym miesiącu. Wciąż nie znamy ceny urządzenia, ale możemy spodziewać się, że będzie ona równie audiofilska, jak sam sprzęt. Wystarczy wspomnieć, że sugerowana cena wyprzedanego już modelu Grand Class SL-1200GAE wynosiła 4 tysiące dolarów.