Udostępnianie nowej wersji iOS-a tuż po premierze iPhone’a stało się już w firmie z Cupertino niepisaną tradycją. Nie inaczej jest w tym roku. iOS 10 jest gotowy do pobrania na twojego iPhone’a lub iPada. Co wcale nie znaczy, że szybko uda ci się uaktualnić swoje urządzenie, o czym za chwilę.
Czytaj też: Oto iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus. Nowy król mobilnej fotografii?
Aktualizację otrzymają następujące urządzenia:
Teoretycznie jest to dziecinnie proste. Praktycznie również. Wystarczy wejść w ustawienia urządzenia, następnie w sekcję „Ogólne” oraz w „Uaktualnienia”. Później wystarczy pobrać i zainstalować aktualizację, która zajmuje nieco ponad 1,1 GB. Niestety, w związku z tym, że obecnie przez ten proces przechodzą setki tysięcy użytkowników iOS-a, może się on znacznie wydłużyć. Dla przykładu, aktualizacja dla mojego iPhone’a pobierała się ponad godzinę. Jeśli więc chcecie sobie oszczędzić zszarganych nerwów, to możecie wstrzymać się z aktualizacją do jutrzejszego poranka.
Zmian jest całkiem sporo. Szczegółowo pisaliśmy o nich już w czerwcu, gdy Apple prezentował nową wersję swojego mobilnego systemu na konferencji WWDC 2016. O to najważniejsze z nich:
Powiadomienia i Widgety - ich przeglądanie nie wymaga już odblokowania ekranu. Pojawiły się nowe karty powiadomień, które pod względem wizualnym przypominają widgety. Te drugie stały się bardziej funkcjonalne i jest ich zdecydowanie więcej. Funkcja 3D Touch umożliwia szybkie czyszczenie powiadomień - wystarczy jeden raz mocniej przycisnąć ekran. Łatwiej jest wywołać aplikację aparatu – wystarczy przesunąć zablokowany ekran w lewo. Możemy również odpowiadać na wiadomości tekstowe bez potrzeby wchodzenia do panelu głównego telefonu.
Centrum Sterowania – zostało odświeżone zarówno pod względem wizualnym jak i funkcjonalnym. Zmiany spodobają się przede wszystkim wielbicielom muzyki. Teraz w łatwy sposób możemy przełączać się pomiędzy poszczególnymi źródłami dźwięku.
Siri - Asystentka będzie teraz lepiej rozumieć, co piszemy. Wszystko dzięki funkcji „QuickType”. Kiedy rozmawiamy z kimś o spotkaniu, Siri zrozumie, że powinna zaproponować nam stworzenie przypomnienia w kalendarzu. Pobierze również z rozmowy potrzebne dane: datę, godzinę i miejsce. Automatycznie. Oczywiście z funkcji tej skorzystamy tylko wtedy, gdy rozmawiać będziemy w języku angielskim (lub innym obsługiwanym języku). Po polsku z Siri wciąż nie pogadamy.
Zdjęcia (Photos) - Inteligencja aplikacji Photos znacznie wzrasta. Nowa wersja będzie wydatniej segregować zdjęcia i filmy. Stanie się to między innymi dzięki, znanej z Androida, funkcji rozpoznawania twarzy, obiektów i miejsc. Interesująco zapowiada się funkcja Memories, która pozwala porządkować zdjęcia według osób, zainteresowań, miejsc i wydarzeń. Aplikacja samodzielnie wybiera z poszczególnego zbioru najciekawsze, najlepiej wyglądające zdjęcia i podsuwa nam je przy przeglądaniu.
Mapy (Maps) - Zmieniają się też Mapy, które lepiej dostosowują się do ekranu urządzenia. Aplikacja została rozbudowana o system podpowiedzi, które będą nam sugerować miejsca warte odwiedzenia – np. restauracje, stacje benzynowe czy hotele.
Apple Music – iOS 10 to również całkowicie przeprojektowana aplikacja Apple Music, która wyraźnie chce się ścigać ze Spotify. Funkcja "For Me" ma zapewnić muzykę lepiej dopasowaną do osobowości użytkownika. Aplikacja wyświetli również teksty piosenek.
Wiadomości (iMessage) - w aplikacji iMessage pojawiają się tzw. "Rich Links". Oznacza to m.in. że krótkie materiały wideo zalinkowane z internetu możemy obejrzeć w oknie aplikacji, bez potrzeby przechodzenia do Safari. Apple powiększa też bibliotekę emotikonów – jest ich trzy razy więcej. Mają być na swój sposób „inteligentne” - gdy będziemy rozmawiać o jedzeniu, aplikacja podsunie nam ikonkę pizzy, a podczas dyskusji o meczu - ikonkę piłki. Ciekawą funkcją jest możliwość powiększania lub pomniejszania poszczególnych słów - ma to lepiej wyrazić nasze emocje.
Narzekasz na wysoką cenę iPhone'a 7 w Polsce? Spójrz na tę mapę