W USA doszło do kolejnego wypadku z udziałem autonomicznego samochodu Google. Według wstępnych informacji winę, podobnie jak w przypadku poprzednich kolizji, ponosi kierowca drugiego samochodu. Na poniższym zdjęciu, w tle widać samochód dostawczy, który uderzył w bok Lexusa Google.
Czytaj też: Polacy chcieli się przejechać samochodem za pół miliona.
Zniszczenia są poważne - uszkodzony jest cały bok, w szczególności drzwi, za którymi siedzi przecież człowiek. Każdy autonomiczny samochód Google porusza się bowiem w asyście kierowcy, który może przejąć kontrolę nad pojazdem.
Google wystosował już oficjalny komunikat, w którym informuje, że jego pojazd poruszał się prawidłowo. Sprawca wypadku wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.
Firma podkreśla jednocześnie, że według badań, 94 procent wypadków drogowych to wynik błędu człowieka.
Nie dziwi więc fakt, że takie postacie jak Elon Musk sugerują, iż w przyszłości sztuczna inteligencja powinna całkowicie przejąć kontrolę nad naszymi samochodami.