Ktoś przygotowuje się właśnie do globalnego ataku na internet. Narzędzia są już gotowe do użycia

Robert Kędzierski
W przyszłym roku możemy spodziewać się globalnego ataku na internet na niespotykaną dotąd skalę. Narzędzia są już gotowe do użycia.

Tuż przed świętami doszło do niezbyt groźnego ataku typu DDoS. Przeszedłby bez echa, bo podobne ataki są w zasadzie codziennością, stałym zagrożeniem, z którym zmagają się specjaliści od łącz internetowych. 

Czytaj też: Wiemy kto stał za tym atakiem. Robi się groźnie. 

Eksperci firmy Impreva Incapsula zauważyli jednak coś nietypowego. Chodzi o moc uderzenia. Była niespotykana - wyniosła aż 650 Gbps. To dużo, bo październikowy atak na kluczowe dla działania internetu serwery DNS, który na dobę niemal sparaliżował wiele amerykańskich serwisów, wykorzystywał przepustowość 620Gbps. 

Nowy botnet ma rekordową mocNowy botnet ma rekordową moc Fot. Impreva Incapsula

Wszystko wskazuje na to, że botnet Mirai, wykorzystujący najprawdopodobniej kamery bezpieczeństwa i inne urządzenia podłączone do internetu, wcale nie jest największy.

Wyłączą internet

Specjaliści cytowani przez Business Insidera twierdzą, że w roku 2017 może dojść do bezprecedensowego ataku. Użycie tak potężnego botnetu jest bowiem kwestią czasu. Konsekwencją może być globalny paraliż internetu, który mógłby potrwać nawet dobę.

Dziś trudno sobie wyobrazić koszta takiej awarii, ale z pewnością pochłonęłaby miliardy dolarów. W Indiach, internet nie działał  przez 70 dni, co przyniosło prawie miliard dolarów strat. W Arabii Saudyjskiej, 45 dni bez sieci doprowadziły do strat wynoszących 450 mln dol. W skali globalnej (w okresie między lipcem 2015 i czerwcem 2016) koszty pozbawienia sieci wyniosły 2,4 miliarda dolarów. 

Zniszczyć dane

Samo wyłączenie internetu to nie wszystko. Hakerzy mogą zaatakować  internautów i przejąc cenne dla nich dane, a następnie wykorzystać je w celu szantażu.

Celem ataku mogą być zwykli konsumenci, ich dane osobiste. Ofiary mogą usłyszeć ultimatum: zapłać, albo skasujemy twoje zdjęcia. 

- stwierdził jeden z ekspertów w rozmowie z BI. 

Ransomware, ulubiona "zabawka" cyberprzestępców, może stać się elementem globalnego i skoordynowanego uderzenia. 

Serwis Betanews podkreśla, że ekspertom nie udało się wykryć źródła grudniowego ataku. Rok 2017 może być zatem rokiem intensywnych ataków na nasze dane. Warto już dziś się do tego przygotować korzystając z naszego poradnika.