Ściągnęli pirackie treści z sieci Torrent - otrzymują wiadomości z ostrzeżeniem. Wielka akcja największych dostawców internetu

Robert Kędzierski
Najwięksi brytyjscy dostawcy internetu wysyłają ostrzegawcze listy do klientów, którzy pobierają pirackie treści ze strony Pirate Bay. Konsumenci mają 20 dni na zmianę zachowań.

W Wielkiej Brytanii przyspiesza kampania mająca na celu zminimalizowanie rozmiarów piractwa. Najwięksi dostawcy internetu, w tym Sky, BT i Vigin Media, przystąpili do akcji "Get it right from a genuine site" (z ang. "Pobierz to jak trzeba z legalnej strony"). Wspierają w ten sposób twórców treści - zarówno tych znanych szerokiej publiczności jak i mniej popularnych pisarzy czy piosenkarzy.

Czytaj też: Policja ma zarekwirować 40 tys. komputerów? Dystrybutor tego filmu wywołał popłoch. 

20 dni na zmianę zachowań

Użytkownicy adresów IP, z których wykrywany jest ruch na nielegalnych stronach, otrzymują wiadomości e-mail z ostrzeżeniem. Wzywa się w nich do zaprzestania pobierania pirackich treści w terminie 20 dni. 

Piraci i KoreaPiraci i Korea The Pirate Bay

Ignorowanie ostrzeżeń będzie wiązać się z otrzymywaniem kolejnych ostrzegawczych e-maili.

Sky zdecydowanie mocniej uderza w tych, którzy cokolwiek wysyłają na największą giełdę torrentów - Pirate Bay.

Jeśli dalej będziesz za pomocą naszego łącza rozsyłał nielegalne treści Sky podejmie natychmiastowe kroki w celu zablokowania lub usunięcia wszelkiego oprogramowania służącego do łamania praw autorskich.

- cytuje brytyjski Express.

 

"Zatwardziali piraci" zapewne nie przejmą się akcją brytyjskich operatorów. Jej cel ma głównie charakter edukacyjny. Ma uświadomić użytkownikom, że pobieranie treści z serwisów takich jak Pirate Bay wyrządza krzywdę twórcom. 

Co zrobilibyście, gdyby wasz operator zażądał od was, byście nie korzystali z jakiegoś serwisu? Na przykład takiego, który zamknięto kilka tygodni temu? Prosimy o komentarze.