Apple pokazał nowego iPada Pro. To najlepszy tablet tej firmy od lat

Kamil Mizera
Na konferencji WWDC Apple postanowiło pokazać odświeżoną wersję swojej specjalnej linii iPadów: Pro. Lepszy ekran, specyfikacja i dedykowane funkcje sprawiają, że nowy iPad Pro w końcu może się podobać.
Apple Showcase
AP

Co wyróżnia nowego iPada Pro od swojego poprzednika? Jeżeli liczycie na zupełnie nowy wygląd, to niestety się zawiedziecie. Trudno jednak oczekiwać czegoś szczególnie widowiskowego w tej kategorii urządzeń.

Nowy iPad Pro to przede wszystkim większa przekątna ekranu, która w nowej wersji wynosi 10,5 cala. To o 20 proc. więcej, niż w poprzedniej wersji, jednak sam tablet nie jest wiele większy. Apple osiągnęło to przez zmniejszenie ramek, czyli poszło za obecnym trendem w budowaniu urządzeń mobilnych. Nareszcie!

Większy rozmiar ekranu pozwala również wywoływać wirtualną klawiaturę w pełnym rozmiarze, dzięki czemu pisanie na tablecie w pozycji wertykalnej będzie wygodniejsze. Dzięki zwiększeniu rozmiaru również smart cover, a więc doczepiana klawiatura od Apple, będzie pełnowymiarowa. Co więcej, ma wspierać blisko 30 języków. A jeżeli przy ekranie jesteśmy, to zwiększono również jego jasność do 600 nitów, czyli uważajcie na oczy. 

Kolejną zaletą nowego Pro ma być funkcja ProMotion, czyli możliwość odświeżania treści na ekranie w zakresie 120Hz, co oznacza, że będą one przewijać się jeszcze szybciej na iPadzie. Ważne jest to, że iPad ma wykrywał typ treści i dostosowywać szybkość odświeżania do niego.

iPad Pro
iPad Prozrzut ekranu

Co znajdziemy pod maską nowego urządzenia? 6-rdzeniowy Procesor A10X, który ma być 30 proc. szybszy niż poprzednia generacja, oraz lepszy, 12-rdzeniowy procesor graficzny - o 40 proc. wydajniejszy, niż w poprzedniej wersji. iPad ma pracować do 10 godzin na baterii, ma mieć minimum 64GB pamięci wewnętrznej i będzie wyposażony w port USB-C oraz funkcję szybkiego ładowania. 

Poprawiono również aparat w iPadzie Pro, który w rzeczywistości jest tym samym, który znajdziemy w iPhonie 7. 

Oczywiście z nowym iPadem Pro idzie również Apple Pencil, któremu zwiększono zakres czułości do 20ms.

Cena?

iPad Pro 10,5 cala - 649 dolarów.

iPad Pro 12,9 cala - 799 dolarów.

Nowy iPad to też nowy, dedykowany iOS 11

Apple chce, by iPad Pro nie był tylko zwykłym tabletem, ale czymś na kształt hybrydy, w których ostatnio celuje Microsoft. Dlatego przy okazji iOS 11 Apple wprowadziło sporo nowych funkcji dedykowanych iPadowi. 

Przede wszystkim wprowadzono Dock, czyli dolną belkę, niemal jak w macOS, do której przypięte są nasze ostatnio używane aplikacje i pliki. W ten sposób mamy mieć je zawsze pod ręką, a funkcja ta ma poprawić naszą produktywność.

iPad Pro dock
iPad Pro dockzrzut ekranu

Poza dockiem, Apple poprawiło wielozadaniowość dla iPada. Teraz możemy "wyciągnąć" aplikację z docka i przenieść ją na ekran, tym samym dzieląc go z inna aplikacją. Multitasking ma wspierać opcja "drag and drop", czyli łatwego kopiowania i przeciągania treści. 

Oprócz tego iOS 11 dla iPada wprowadza App Switcher, czyli de facto nowy sposób zarządzania uruchomionymi aplikacjami. I znowu, niewiele się to różni od tego, co mamy w macOS.

iPad Pro switcher
iPad Pro switcherzrzut ekranu

Najważniejszą jednak aplikacją ma być Files, czyli po prostu pliki. W końcu Apple wprowadziło coś na kształt managera treści, który ma pozwolić na lepsze zarządzanie zdjęciami, dokumentami i innymi plikami, które mamy na iPadzie. Oprócz tego Files mają synchronizować się z chmurą, nie tylko tą od Apple, ale chociażby Dropboxem. 

iPad Pro zastąpi ci komputer?

Widać, że Apple chce wycisnąć z powoli umierającego rynku tabletów ostatnie soki. Dlatego nowy iPad Pro wspierany przez specjalną wersję iOS 11 stawia na produktywność. Wiele funkcji zostało zaczerpnięte wprost z pełnowymiarowego systemu operacyjnego Apple, choć oczywiście zostały nieco oskalpowane, by dostosować je do urządzenia mobilnego opartego na dotyku. I choć iPad Pro nie zastąpi wam pełnowymiarowego komputera, to w nowej odsłonie staje się dużo bardziej wydajnym i elastycznym urządzeniem, które może zastąpić laptop w najprostszych codziennych zadaniach. 

Kamil Mizera
Więcej o: