WhatsApp wprowadza nowe funkcje w swojej aplikacji. Trochę z Messengera, trochę z Instagrama, trochę ze Slacka

Kamil Mizera
Co 6 człowiek na naszej planecie korzysta z tej aplikacji. Ale to mało. WhatsApp nie ustaje w staraniach, by przyciągnąć kolejnych użytkowników. Pomóc mogą w tym nowe funkcje, które właśnie trafiły do komunikatora.

WhatsApp na iOS po aktualizacji zyskał 3 nowe funkcje, które na pewno przypadną do gustu wszystkim miłośnikom dzielenia się zdjęciami z przyjaciółmi i rodziną. 

Pierwszą zmianą jest zaczerpnięcie z Instagrama funkcji filtrów. Nie ma ich tyle, co w najpopularniejszej na świecie aplikacji do dzielenia się fotami swojego kota i jedzenia, ale jednak. Po zrobieniu zdjęcia w WhatsAppie możemy wywołać wybór filtrów przeciągając palcem w górę ekranu. Na razie jest ich całe pięć, ale nie spodziewałbym się, że na tej liczbie zabawa w upiększanie zdjęć się skończy.

WhatsApp filtryWhatsApp filtry KM

Kolejną funkcją, na którą na pewno wiele osób czekało, jest grupowanie wysyłanych zdjęć w albumy. Znamy to dobrze z Messengera. Od teraz WhatsApp będzie tworzył z 4 lub więcej zdjęć tudzież filmów album. Nie powstrzyma to raczej potoku powiadomień o nowych zdjęciach, ale przynajmniej będzie czytelniej. 

Ostatnia funkcja ma poprawić komunikowanie się w ramach czatu grupowego (choć oczywiście nie tylko) i polega na tym, że możemy odpowiedzieć na wybraną wiadomość, tworząc w ten sposób do niej wątek. Bardzo przydatne, jeżeli dyskusja toczy się w szerszym gronie i trudno ją okiełznać. Tak, dobrze zgadujecie, to samo mamy w Slacku. 

WhatsApp albumyWhatsApp albumy KM

Nowe funkcje dostępne są w tym momencie tylko na mobilny system Apple. Na razie nie wiadomo, kiedy trafią na Androida, ale raczej możemy się ich tam spodziewać w nieodległej przyszłości. 

Ja widać WhatsApp chce mieć wszystkiego po trochu. Z jednej strony przyciągnąć i dopieścić użytkowników, którzy wolą komunikować się zdjęciami niż tekstem. Z drugiej strony wesprzeć tych, którzy używają WhatsAppa nie tylko prywatnie, ale również w komunikacji grupowej/firmowej. I ta strategia wydaje się działać, biorąc pod uwagę, że jeszcze 3 lata temu z komunikatora korzystało ok. 430 mln użytkowników, a dziś jest ich 1,2 mld.

WhatsApp idzie jak burza, a Zuckerberg może sobie pogratulować świetnego przejęcia. 

Więcej o: