Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wszczęciu postępowania przeciwko Polkomtelowi. Chodzi o usługę Czat Towarzyski, którą część klientów włączyła sądząc, że oczyszcza w ten sposób przepełnioną skrzynkę SMS.
Wiadomość, którą otrzymywali klienci Plusa mogła niektórych wprowadzać w błąd. Brzmiała następująco:
Czat: Skrzynka nr [***] jest pełna! Odczytaj te wiadomosci za darmo! Slij bezpłatny sms CZAT na 60228 zanim zostaną skasowane! 7218.pl potem 2,46/doba
Przedstawiciel Biura Prasowego operatora informuje nas jednak, że SMS zawierał adres operatora usługi: 7218.pl. A tam znajdziemy regulamin tej konkretnej usługi wraz ze wszystkimi informacjami niezbędnymi do złożenia ewentualnej reklamacji.
Na pierwsze z pytań odpowiada sam Polkomtel. Sposób wydaje się oczywisty, ale trzeba go wyraźnie wyartykułować: przed odpisaniem na wiadomość należy ją dokładnie przeczytać. Przedstawiciel Plusa twierdzi, że w wiadomości były wszystkie potrzebne informacje, by zorientować się, że odpowiadając na nią rozpoczynamy płatną usługę.
Federacja Konsumentów odpowiada na drugie pytanie. Radzi, by do operatorów usługi SMS Premium - nie naszego operatora komórkowego - wysyłać reklamację powołując się na błąd w oświadczeniu woli. Chodzi o 84§2 Kodeksu cywilnego, w którym czytałem. „błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści”.
W poradniku Federacjiznajdziemy też informacje dotyczące rygorów narzucanych przez prawa. Wynika z nich obowiązek podawania wraz z numerem usługi telekomunikacyjnej ceny za jednostkę rozliczeniową usługi lub za połączenie ze wskazaniem ceny brutto i nazwy podmiotu realizującego dodatkowe świadczenie. W wypadku tej konkretnej wiadomości to "7218.pl" w treści SMS. Oczywiście w przypadku, jeśli ktoś uznałby, że wiadomość wprowadza go w błąd - my uczciwości organizatora usługi nie podważamy.
Dodatkowo organizator konkursu ma obowiązek umożliwienia konsumentowi dokonania skutecznej i natychmiastowej rezygnacji z usługi w każdym czasie, w sposób prosty i wolny od opłat. Operator ma obowiązek umożliwienia konsumentowi określenia progu kwotowego, którego nie chce przekroczyć w rachunku - to zrobimy za pomocą konsultanta lub w biurze obsługi klienta.
Czytaj też: Ludzie nie chcą płacić abonamentu telewizyjnego. I mają sporo pomysłów, by tego nie robić.
Rzecznik Praw Dziecka poruszając kwestię opłat za SMSy premium zwraca uwagą na problem zamawiania takich usług przez osoby nieletnie. Zwłaszcza, że decyzja dziecka o zamówieniu o np. gry, została podjęta pod wpływem błędu wywołanego nieuczciwym zachowaniem podmiotu oferującego usługę. W błąd wprowadzać może brak informacji o konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za usługę lub reklama sugerująca darmowy do niej dostęp. Takie zachowania mogą być zakwalifikowane jako nieuczciwe praktyki rynkowe.