Jeden z największych producentów gier w Polsce, Techland, może wejść na giełdę

Kamil Mizera
Wrocławski Techland to prawdziwy rodzynek polskiego rynku gier wideo. Choć jego produkcje sprzedają się na całym świecie, to spółka Pawła Marchewki do tej pory nie trafiła na warszawską giełdę. To się może wkrótce zmienić.

Jak donosi Puls Biznesu, Techland poważnie rozważa wejście na giełdę. W tym celu firma spotyka się z doradcami i domami maklerskimi, którzy mają pomóc jej w podjęciu decyzji. Potwierdził to w rozmowie z PB Paweł Marchewka, twórca i prezes Techlandu.

Jak stwierdził Marchewka, opcja wejścia na giełdę jest znaczenie bardziej kusząca, niż jeszcze rok temu, a to za sprawą rosnących wycen spółek związanych z przemysłem gier wideo. I choć prezes zastrzega, że jakiekolwiek decyzje zapadną dopiero po wakacjach, a wejście na giełdę jest opcją, a nie priorytetem, to trudno nie odnieść wrażenia, że dla Techlandu jest to naturalny krok.

Do tej pory Techland unikał giełdy jak ognia, a mimo to, bez pieniędzy z emisji udziałów spółce udało się wydać na świat sporo hitowych gier, w tym chociażby Call of Juarez, Dead Island oraz Dying Light. Szczególnie ten ostatni tytuł okazał się dużym, globalnym sukcesem. Firmie udało się sprzedać miliony kopii tej produkcji (według Forbesa, 7,5 mln na początek 2016 roku). Dodatkowo Techland jest jednym z największych wydawców gier w Polsce.

I rzeczywiście, dla Techlandu może to być dobry moment, by zawitać na warszawską giełdę. Spółki związane z branżą gier wideo mają swoje żniwa, a wycena ich akcji rośnie. Wystarczy spojrzeć na zwyżkowy trend CD Projektu:

CD Projekt giełdaCD Projekt giełda www.investing.com

...i 11 bit studios:

11 bit studios giełda11 bit studios giełda www.investing.com

Od dwóch lat można zaobserwować spory optymizm inwestorów. Akcje CD Projekt od stycznia 2016 roku do dziś podrożały z 23 do 86 zł, a 11 bit studios z 86 do 180 zł. 

przykład CI Games i gry Sniper: Ghost Warrior 3 pokazuje, że nie wystarczy robić gier - trzeba robić hity. CI Games po nieudanej premierze spadło na giełdzie na samo dno, wszystko przez bardzo średnie i złe recenzje najnowszego tytułu studia. 

Wejście Techlandu na warszawską giełdę byłby bez wątpienia sporym wydarzeniem i pozwoliłoby firmie zebrać kapitał na nowe projekty, dopracowanie istniejących i globalną ekspansję. 

Więcej o: