Ktoś podszywa się pod operatora terminali płatniczych i wyłudza pieniądze. Można stracić 1900 zł

Robert Kędzierski
Policja ostrzega właścicieli sklepów, restauracji i innych punktów, w których działają terminale płatnicze. Oszuści znaleźli nowy sposób, by wyłudzić spore pieniądze.
Karta zbliżeniowa
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Firmy korzystające z terminali płatniczych powinny zwrócić uwagę na nową metodę złodziei na wyłudzanie pieniędzy. Jak oficjalnie informuje policja ktoś podszywa się pod operatora terminalu płatniczego i wymusza na pracownikach określone zachowanie.

Jeden z takich przypadków miał miejsce w Krapkowicach. Mężczyzna, podając się za przedstawiciela firmy obsługującej terminale płatnicze, skontaktował się telefonicznie ze sklepem. Następnie poprosił o ręczne dokonanie zmiany ustawień w bezgotówkowym terminalu płatniczym. Oszust twierdził, że nie powiodła się automatyczna aktualizacja oprogramowania i aby urządzenie działało prawidłowo, należy zrobić to ręcznie.

Czytaj też: To już pewne: nadchodzi kres tradycyjnych kas. Wkrótce e-paragony.

Celem działania mężczyzny było uzyskanie kodów jednorazowych, które umożliwiały nieautoryzowaną płatność na kwotę 1900 zł.

Konsument też zagrożony

Nie tylko właściciele przedsiębiorstw powinni zwracać uwagę na terminale, ale i zwykli konsumenci. Urządzenia te również bowiem można zmodyfikować w taki sposób, by kopiowały część danych z karty. Co prawda środki stracone w ten sposób bank powinien zwrócić, ale najpierw zniknięcie pieniędzy trzeba zauważyć i zgłosić. Warto zatem regularnie przeglądać wyciągi bankowe.

Robert Kędzierski