Po ostatniej konferencji Apple nikt chyba nie miał wątpliwości, że produkcja iPhone'a X to niemały koszt. To w końcu jedyny taki telefon z iOS, w którym zaimplementowano wiele nowości, jak niemal bezbramkowy ekran czy czujniki systemu Face ID.
Sklepowa cena najlepszego urządzenia z iOS nie zachęca do zakupu, bo w USA Apple zażyczył sobie za nie aż 999 dolarów. W Europie jest jeszcze drożej, nad Wisłą iPhone X wyceniono na 4 979 zł.
Niecały tydzień po prezentacji Apple branżowi eksperci z Chin policzyli, że zakup wszystkich komponentów potrzebnych do budowy jubileuszowego telefonu kosztuje amerykańskiego producenta 412,75 dolarów.
Okazuje się, że najdroższym elementem całej układanki jest ekran iPhone'a X. Koszt jednego panelu OLED nazywanego przez Apple "Super Retina" to ok. 80 dolarów, choć niektóre źródła sugerowały nawet cenę 100-120 dolarów.
Dość droga jest także obudowa - 53 dolary. Procesor A11 Bionic kosztował 26 dolarów, a za umieszczony nad nim modem od Qualcomm trzeba było podobno wydać kolejne 18 dolarów.
W podobnej cenie były czujniki Face ID (25 dolarów) i 3 GB pamięci RAM (24 dolary). Jednym z najtańszych elementów było szkło chroniące ekran, które kosztowało 18 dolarów.
Pod uwagę wzięto także pamieć wbudowaną o pojemności 256 GB, która zdaniem chińskich ekspertów kosztuje Apple 45 dolarów. To stosunkowo niewiele, bo iPhone X w wersji za taką kością NAND został wyceniony w Polsce na 5 729 złotych.
Produkcja iPhone'a X jest zatem znacznie bardziej kosztowna od wielu innych topowych telefonów. Dla przykładu jeden egzemplarz Samsunga Galaxy S8 zdaniem IHS Markit kosztuje producenta 307,50 dolara, a iPhone'a 7 z 32 GB pamięci wbudowanej 224,80 dolara.
Koszt produkcji jest sporo niższy od kwoty, którą zapłacą klienci w sklepach. Pamiętać trzeba jednak, że producent musi ponieść szereg innych opłat m.in. za napisanie nowego oprogramowania, transport i dystrubucję czy reklamę.
Na koniec zostaje jeszcze opłacenie wszystkich pracowników, którzy przyczynili się do stworzenia telefonu, od początków projektowania aż po składanie w fabryce. Dopiero na koniec można mówić o marży, którą przydzieliło sobie Apple.
---