Spectacles, czyli okulary od Snapchata, wchodzą do Polski. Tanio nie jest

Kamil Mizera
Fani i użytkownicy Snapchata na pewno się ucieszą. No chyba, że spojrzą na cenę. Dzisiaj oficjalnie do sprzedaży w Polsce wchodzą specjalne okulary Spectacles.

O Spectacles zrobiło się głośno około rok temu, kiedy to Snap, firma odpowiedzialna za popularny komunikator Snapchat, wprowadziła na rynek specjalne okulary. Spectacles poza desingerskim wyglądem mają jedną ważną funkcję - pozwalają kręcić krótkie filmiki.

Jest to możliwe dzięki temu, że Spectacles wyposażone zostały w kamerkę, która po uruchomieniu, pozwala na nakręcenie 10 sekundowego wideo. Ponowne uruchomienie pozwala na dodatkowe 10 sekund, a trzecie naciśnięcie guzika na 30 sekund. Filmiki zapisywane są w specjalnym, "okrągłym" formacie, który naśladuje pole widzenia uchwycone przez ludzkie oko. Nagrane wideo jest wysyłane na naszego Snapchata. 

Wokół Spectacles bardzo szybko wykreowany został ogromny medialny szum. Wszystko za sprawą dość nietypowej strategii marketingowej - początkowo okulary można było nabywać tylko w specjalnych budkach, rzucanych od czasu do czasu w różne miejsca na terenie Stanów Zjednoczonych.

Choć medialnie ciekawa, akcja raczej nie przyniosła kokosów firmie. Snap sprzedał zaledwie 150 tys. par okularów w ciągu ostatniego roku. Koszt jednej pary to około 130 dolarów, więc trudno tutaj mówić o ogromnym sukcesie. Snap zainkasował zapewne ok. 20 mln dol. na swoim gadżecie, nie zdziwiłbym się, gdyby na marketing wydano więcej.

I choć pojawiły się głosy, że firma może porzucić Spectacles, to raczej na to się nie zapowiada. Dzisiaj rusza sprzedaż Spectacles w Polsce i Kanadzie. 

SpectaclesSpectacles Snap

Ile za możliwość noszenia kamerki na nosie?

No dobrze, ile trzeba wydać, żeby móc robić 10-sekundowe filmiki na Snapchata za pomocą owych magicznych okularów? Polska cena Spectacles to 629,99 złotych. Okulary dostępne są w 3 kolorach: niebieskim, czarnym i czerwono-różowym. Oprócz okularów w zestawie znajdziemy etui-ładowarkę, kabel zasilający i ściereczkę w kształcie snapachatowego ducha. 

Czy prawie 630 złotych za okulary przeciwsłoneczne z możliwością kręcenia filmików to dużo? Cóż, to zależy od tego, jak bardzo lubicie snapować. Jest to na pewno drożej niż w USA, gdzie okulary kosztują 130 dolarów, co po przeliczeniu na złotówki daje kwotę w okolicach 472 złotych, ale trzeba oczywiście uwzględnić jeszcze podatki i cła. W Niemczech możecie zaopatrzyć się w Spectacles już za ok. 150 euro, czyli drożej, niż w Polsce.

Wygląda więc na to, że Snap nie zamierza podnosić specjalnie ceny ponad to, co musi mu się zwrócić po opłaceniu różnego typu danin. Firmie bez wątpienia zależy na tym, by Spectacles zyskały większą popularność, zwłaszcza w kontekście ostatnich kłopotów firmy.

Snapchat ma coraz większy problem z pozyskiwaniem nowych użytkowników. O ile w latach 2014-2015 ten przyrost był bardzo imponujący, sięgający nawet 100 proc., to od 2 kwartału 2016 roku wyhamował. Jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest wzrost popularności Instagrama, po tym, jak zaadaptowano do niego koncepcję rodem ze Snapchata, czyli "Relacje". 

Snapchat: dzienna liczba aktywnych użytkownikówSnapchat: dzienna liczba aktywnych użytkowników statista.com

Trudno powiedzieć, czy Spectacles pomogą firmie w zwiększeniu liczby użytkowników, ewentualnie ich zaangażowania. Snap wiąże z nimi spore nadzieje. Ponoć już trwają prace nad implementacją AR do tych okularów, co mogłoby stanowić nowe źródło przychodów spółki. Dlatego firma intensyfikuje swoje wysiłki w stronę upowszechnienia Spectacles.

Czy akurat w Polsce odniosą one sukces? Przekonamy się już wkrótce, ale bez wątpienia w te wakacje nie raz zobaczymy, nad morzem czy jeziorem, ludzi w dziwnych okularach, kręcących głową w prawo i lewo. Wszystko dla idealnego snapa, który zaraz zniknie.  

Więcej o: