Na tę funkcję w Google Chrome czekają tabuny użytkowników. Czy to koniec dokuczliwych reklam?

Użytkownicy z pewnością odetchną z ulgą, natomiast reklamodawcy będą zgrzytać zębami. Google zamierza wprowadzić do swojej przeglądarki mechanizm blokujący podstępne reklamy zaszyte w odtwarzaczach wideo.

Już teraz Google Chrome ma dość skuteczne mechanizmy blokowania reklam na stronach internetowych, jednak reklamodawcy potrafią je sprytnie omijać, wykorzystując elementy z zewnątrz zaszyte w kodzie witryny (przykładowo odtwarzacze wideo).

Kliknięcie na przycisk odtwarzania takiego filmu nie uruchamia pliku wideo. Zamiast tego przenosi użytkownika na inną stronę. W wersji mobilnej może również uruchamiać pobieranie dodatkowego pliku APK. Drugi ze scenariuszy to kliknięcie odnośnika wyskakującego na stronie WWW. W tle uruchamia się wtedy przekierowanie na inną witrynę i wyskakują reklamy.

embed

Rozwiązanie proponowane przez Google, które zostanie wdrożone w następnej wersji przeglądarki Chrome (wersja 65) ma zapobiegać takim praktykom. Jeśli po kliknięciu na przycisk odtwarzania nastąpi automatyczne przekierowanie, użytkownik otrzyma stosowny komunikat i będzie mógł zdecydować, co w takiej sytuacji chce zrobić dalej (przejść albo zablokować działanie skryptu).

embed

Czytaj też: Google Chrome z ważnymi nowościami z zakresu bezpieczeństwa. Mogą uratować użytkowników z poważnych opresji

Niestety na nowe rozwiązanie przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać. Jak informują przedstawiciele Google, zmiany w Google Chrome zostaną wdrożone dopiero w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Wcześniej będą mogli je sprawdzić w działaniu użytkownicy wersji testowych Google Chrome.

Mamy nadzieję, że nowa funkcja przeglądarki internetowej od Google spowoduje ograniczenie automatycznych przekierowań i zmusi reklamodawców do zmiany strategii.

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?