Tak długo w goglach VR nie wytrzymał jeszcze nikt. Australijczyk ustanowił nowy rekord Guinnessa

Organizacja Guinness World Records przyznała nowy rekord w przebywaniu w wirtualnej rzeczywistości. Australijski gracz dokonał rzeczy wręcz niemożliwej.

Większość z nas spędza w goglach wirtualnej rzeczywistości od kilkudziesięciu minut do najwyżej kilku godzin. Co jakiś czas zaleca się jednak zrobienie sobie przerwy, bo zabawa w VR jest bardzo męcząca dla organizmu.

Tymczasem australijski youtuber Jack McNee wytrzymał w goglach dokładnie 36 godzin. Ten wyczyn własnie wpisano do Księgi Rekordów Guinnessa. Tym samym poprzedni rekord został pobity o całe 11 godzin. 

McNee musiał stosować się do kilku restrykcyjnych wytycznych. Przede wszystkim przez 1,5 doby ani na chwilę nie mógł zdjąć gogli i pozwolić sobie na odpoczynek.

Dodatkowym ograniczeniem był obowiązek korzystania tylko z jednej aplikacji przez cały czas bicia rekordu.

Youtuber zdecydował się na Tilt Brush, program służący do rysowania w wirtualnej przestrzeni. Skorzystał z gogli HTC Vive i dwóch kontrolerów VR dołączonych do headsetu.

 

Oczywiście przez część czasu McNee mógł grać na siedząco. Dodatkowo podczas gry miał możliwość skorzystania z posiłków podawanych mu przez obsługę.

Całe wydarzenie było transmitowane na żywo na YouTube. Podczas transmisji youtuber przyjmował darowizny, które przekazał na rzecz organizacji charytatywnej pomagającej potrzebującym dzieciom.

---

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?

Więcej o: