Przybędzie ponad 40 km drogi S3 i 80 km autostrady A1. Będzie też rewolucyjna zmiana

W GDDKiA otwarto oferty na ostatnie odcinki autostrady A1. Do 2021 r. autostrada ma być od Gdańska aż do granicy z Czechami. Już wkrótce zaczną też powstawać nowe odcinki drogi ekspresowej S3 pomiędzy Szczecinem a Świnoujściem.

Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad oraz Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa informują o dwóch ważnych inwestycjach drogowych.

GDDKiA podpisała dziś umowę na budowę dwóch odcinków drogi ekspresowej S3. Nowe trasy połączą Brzozowo i Miękowo (22,4 km) oraz Miękowo i Rześnicę (19 km). Inwestycja obejmuje węzły drogowe w Brzozowie, Przybiernowie i Babigoszczy. Droga będzie w większości biegła w istniejącym śladzie krajowej "trójki". 

Prace na odcinku Miękowo – Rzęśnica obejmą budowę węzła drogowego Kliniska, dzięki czemu będzie można zlikwidować zlokalizowane na drodze ekspresowej skrzyżowanie z przejściem dla pieszych. Takie rozwiązanie znacząco poprawi poziom bezpieczeństwa, w tym miejscu wielokrotnie dochodziło do wypadków drogowych. Węzeł Rzęśnica łączący drogę S3 z DW 142 zostanie zastąpiony zupełnie nowym węzłem, którego układ będzie odpowiadał obecnemu przebiegowi głównego potoku ruchu. Tym samym przed tym węzłem przestaną się tworzyć długie korki. Powstaną także przejścia dla zwierząt, a cała trasa zostanie wygrodzona.

Budowa dróg na Pomorzu Zachodnim jest polską racją stanu, ponieważ inwestycje w tym regionie mają kluczowe znaczenie dla gospodarki całego kraju. Droga ekspresowa S3 jest głównym korytarzem łączącym porty w Szczecinie i Świnoujściu z południem Europy. Zabezpieczyliśmy środki i finalizujemy przygotowania do budowy całej S3, od Bałtyku do granicy z Czechami

- podkreślił minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk komentując podpisanie umowy. 

Wielkość inwestycji wynosi 487 mln zł., zrealizuje je Budimex. Budowa ma potrwać do roku 2023.

Otwarte oferty dla brakujących odcinków A1

GDDKiA informuje też o postępach dotyczących nowych odcinków autostrady A1. Dziś nastąpiło otwarcie ofert siedmiu firm chętnych na budowę odcinka od węzła Tuszyn do granicy z województwem śląskim oraz jednego od granicy województw łódzkiego i śląskiego do Rząsawy pod Częstochową. 

W Łódzkiem trasa licząca 64 km została podzielona na cztery fragmenty. Pierwszy, o długości 15 km, biegnie od węzła Tuszyn do węzła Bełchatów. Drugi, liczący 24 km, prowadzi z Bełchatowa do węzła "Kamieńsk". Kolejne 16,7 km połączy Kamieńsk i Radomsko. Czwarty z fragmentów, o długości 7 km, połączy Radomsko z granicą województwa śląskiego. GDDKiA na inwestycję w województwie łódzkim łącznie planuje przeznaczyć blisko 2,5 mld zł. Podpisanie umowy z wykonawcą planowane jest na początek wiosny przyszłego roku, termin prac razem z projektowaniem to maksymalnie 38 miesięcy (z tym, że przy pracach budowlanych do tego czasu nie wlicza się okresu od 15 grudnia do 15 marca).

Czytaj też: Same dobre wieści pod koniec roku. Dróg przybywa.

W poniedziałek otwarto też oferty na budowę brakującego odcinka A1 w województwie śląskim - od granicy z województwem łódzkim do węzła Rząsawa. Fragment o długości ok. 16,9 km będzie biegł  w śladzie istniejącej drogi krajowej nr 1. Najniższą cenę zaoferowała spółka Intercor - ok. 486 mln zł. Umowa z wykonawcą ma zostać podpisana w III kw. 2018 r. Termin realizacji zamówienia będzie wynosił 35 miesięcy. 

Co ciekawe, nowe odcinki będą miały nawierzchnię betonową, co radykalnie podniesie jej trwałość. GDDKiA chwali się, że to "rewolucyjna zmiana", i że "bez poważniejszych zabiegów remontowych nawierzchnia powinna służyć bez problemów przez najbliższe 30 - 40 lat".

Pięć odcinków A1 w województwach łódzkim i śląskim, których dotyczyły otwarte w poniedziałek oferty, to ostatnie fragmenty tej autostrady, które jeszcze nie funkcjonują ani nie toczą się na nich prace budowlane. Jak informuje GDDKiA, do końca 2021 r. autostrada A1 ma być przejezdna na całej zakładanej długości - od Trójmiasta do granicy polsko-czeskiej w Gorzyczkach. 

Wszystkie inwestycje będą współfinansowane ze środków unijnych.

***

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]