Polska tworzy narodowego bitcoina. Kryptowaluta dPLN ma nie tracić na wartości i być bezpieczna

Robert Kędzierski
Coraz więcej ekspertów ostrzega przed kryptowalutami, najpopularniejsza z nich odnotowała właśnie potężny spadek własności. A Polska tworzy własną kryptowalutę: dPLN. Ma mieć trzy cechy zapewniające jej wyższość nad bitcoinem.

Z inicjatywy Ministerstwa Cyfryzacji powołano do życia Polski Akcelerator Technologii Blockchain. Puls Biznesu donosi właśnie, że instytucja złożona z ekspertów z dziedziny informatyki i prawa zamierza stworzyć polską kryptowalutę. Odpowiednik słynnego bitcoina będzie nosił nazwę Digital PLN  - dPLN. 

Rząd zadecyduje

Polacy stworzyli podstawową wersję wirtualnej waluty - o tym, czy wejdzie do użycia w późniejszym etapie, zadecyduje rząd. Zanim jednak to nastąpi, polscy specjaliści muszą zrealizować jeszcze dwa zadania. Po pierwsze, trzeba stworzyć mechanizmy, które pozwolą użyć jej w transakcjach czy kredytach. Po drugie, należy wypracować mechanizmy pozwalające obracać kryptowalutą zgodnie z najnowszymi zaleceniami Unii. Te, w skrócie, uniemożliwiają anonimowość. Chodzi o to, by cyfrowe monety nie były sposobem na transferowanie, ukrywanie czy wyprowadzanie pieniędzy. A właśnie z tym kojarzony jest bitcoin czy monero - pełne odtworzenie ścieżki przepływu tego e-pieniądza jest trudne, czasem wręcz niemożliwe.

Trzy zalety dPLN

Stworzenie polskiej waluty cyfrowej może mieć jednak duży sens. dPLN ma być na sztywno powiązany z kursem złotego. Jeden złoty ma się równać jednemu dPLN. Celem istnienia "polskiego bitcoina" nie jest bowiem zarabianie na jego kursie. Ani obsługiwanie tajemniczych transakcji. Ma to być ultranowoczesne narzędzie przyspieszające transakcje finansowe. W tej chwili transfer środków w dPLN trwa minutę. Ale dzięki wykorzystaniu technologii blockchain i szybkiego internetu można go skrócić do sekundy. 

Cyfrowa waluta, nad którą państwo ma pełną kontrolę, zapewniająca odpowiednie bezpieczeństwo transakcji, może być w przyszłości wygodnym sposobem na płatności. Zarówno te w świecie biznesu, jak i w przypadku przeciętnego użytkownika. Dziś często płacimy przecież za różne operację kartą kredytową czy poprzez usługi takie jak PayU. Płatności dokonać można też "odciskiem palca", wykorzystując Samsung Pay czy Android Pay. Digital PLN mógłby stać się równie prosty i bezpieczny. A powiązanie naszej waluty z cyfrowymi odpowiednikami z całego świata mogłoby przyspieszyć transakcje międzynarodowe - przedsiębiorcy nie musieliby czekać kilka dni na przelewy. Polska e-waluta mogłaby też być narzędziem na rynkach finansowych. 

Czytaj też: Chcesz wiedzieć, czy technologia nas uratuje czy doprowadzi do zagłady? Obejrzyj ten film. 

Jak działa blockchain

Technologia blockchain to nowy sposób przechowywania informacji. Blockchain to rejestr transakcji dokonanych w kryptowalucie. Działa na zasadzie podobnej do peer 2 peer. Łańcuch bloków (blockchain) tworzony jest w sposób rozproszony - zapisywany w licznych kopiach na całym świecie. W każdym z bloków mieści się określony pakiet danych - 1MB. Nowy blok powstaje co dziesięć minut. 

Sieć blockchain nie jest scentralizowana - obliczenia potrzebne do wytworzenia bloku są prowadzone na komputerach o dużej mocy. To niesie ze sobą pewne ryzyko - awaria całej sieci blockchain uniemożliwiłaby przetransferowanie środków - dla przykładu zamianę dPLN na PLN. Ryzyko związane z kryptowalutami jest powiązane z ryzykiem oparcia naszej cywilizacji na rozwiązaniach cyfrowych, internecie, sztucznej inteligencji. 

Niejednoznaczne oceny kryptowalut

Przyszłość kryptowalut nie jest przesądzona. Z jednej strony instytucje takie jak KNF ostrzegają przed nimi. Z drugiej strony e-waluty mnożą się jak grzyby po deszczu - jedną z nich, EraCoin, stworzyła spółka, której prezesem jest Maria Belka, córka byłego premiera i prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki. Cyfrowe waluty zamierzają też wypuścić rządy Szwecji, Estonii czy Japonii. Po narzędzie to sięgnęła też Wenezuela, która ogłosiła stworzenie petro - waluty powiązanej z ceną ropy naftowej (jeden petro wart jest jedną baryłkę). 

Więcej informacji o ryzyku płynącym z używania kryptowalut znaleźć można na stronie uwazajnakryptowaluty.pl

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o: