Microsoft znów udowodnił, że nie potrzebuje Windows by zarabiać wielkie pieniądze

Robert Kędzierski
Microsoft zaprezentował wyniki finansowe za ostatni kwartał zeszłego roku. Firma po raz kolejny udowadnia, że do zarabiania wielkich pieniędzy nie potrzebuje Windows. Podatek narzucony przez Donalda Trumpa odbił się na wynikach.

Wyniki finansowe za ostatni kwartał ubiegłego roku, które zaprezentował Microsoft, pokazują, że Windows nie jest już potrzebny do zarabiania wielkich pieniędzy. Amerykański gigant odnotował ogólny wzrost przychodu na poziomie 12 proc. Wyniosły one 28,9 mld dol. 

Firma odnotowuje wzrost w zasadzie we wszystkich aspektach swojej działalności. Tej skierowanej do zwykłych użytkowników jak i biznesowych. 

Po raz kolejny imponują większe o 98 proc. przychody z usług serwerowych związanych głównie z projektem Azure. Z tego typu usług Microsoft uzyskał 5,3 mld dol. przychodu - wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem wynosi 56 proc. 

Rosną też inne produkty Microsoftu związane z chmurą (m.in. Dynamics 365, usługi chmurowe Office).

Biurowy pakiet Office 365 w wersji komercyjnej odnotował wzrost o 41 proc. 

Konsumenci niezwiązani z biznesem również przynieśli większe przychody. Wzrost widoczny jest bowiem w przypadku usług Office (o 12 proc.). Więcej przynoszą też reklamy w wyszukiwarce (wzrost o 15 proc.), gry (wzrost o 8 proc.) - tu powodem jest głównie premiera Xbox X. Nawet Windows przyniósł wzrost -  o 4 proc.

Nieco zastanawiający jest wynik związany z Surface  - wyższy o zaledwie 1 proc. A firma zaprezentowała przecież trzy nowe produkty sygnowane marką.

Dział komputerów osobistych, do którego oprócz Surface zalicza się również Windows i Xbox, odnotował ostatecznie wzrost przychodu z poziomu 11,98 mld do 12,2 mld dol - o 2,36 proc. 

Na kwartalny wynik spory wpływ miały zmiany podatkowe w USA - Microsoft musiał bowiem odpisać aż 13,8 mld dol. na wydatki związane z podatkami. Dlatego też kwartał zamknął się stratą w wys. 6,3 mld dol. Problem dotyczy jednak nie tylko Microsoftu. 

Analityk finansowy na którego powołuje się agencja Bloomberg przewiduje, że przychody Microsoftu z chmury osiągną w roku 2019 40 mld dol. Wyniki kwartalne pokazują też, że Microsoft powiększył swój udział w usługach związanych z chmurą kosztem jednego z największych konkurentów - Amazona. Amazon Web Services ma obecnie 62 proc. rynku (spadek z 68 proc.), Azure 20 proc. (wzrost z 16 proc.).

Postawienie na chmurę było dobrą decyzją dla Microsoftu. Jak zaważa Tech Crunch pod rządami Satyi Nadelli firm odnotowuje wyraźny wzrost wartości i przychodów. 

Ogólny przychód Microsoftu w roku 2017 wyniosły blisko 100 mld dol.