Rosyjscy naukowcy aresztowani. Chcieli kopać bitcoina w Instytucie Badań nad Energią Nuklearną

Rosyjscy naukowcy znaleźli "sprytny" sposób na wydobywanie kryptowalut szybciej niż na domowym komputerze. To nie spodobało się organom ścigania, które ujęły nieuczciwych pracowników.

Na niezwykle oryginalny pomysł wpadli pracownicy rosyjskiego Instytutu Badań nad Energią Nuklearną, który jest zlokalizowany w zamkniętym, odciętym od świata mieście Sarow, w europejskiej części Rosji. Naukowcy postanowili wykorzystać znajdujący się w ośrodku superkomputer do... kopania kryptowalut.

Jeden z najpotężniejszych komputerów na świecie

Sarow, to miejsce, które długo było ukrywane na cywilnych mapach. To  tam w połowie ub. wieku skonstruowano pierwszą radziecką bombę atomową. Dziś w instytucie stoi superkomputer, który wykorzystywany jest w skomplikowanych symulacjach.

To jeden z najwydajniejszych komputerów na świecie o mocy obliczeniowej wynoszącej ok. 1 petaflopa, a więc wykonujący 10 do potęgi 15. operacji na sekundę. Jest więc również świetną maszyną do kopania bitcoina i innych wirtualnych walut.

Naukowcy, którzy postanowili przerobić go na wirtualną koparkę, musieli uporać się z jedną "wadą" komputera. Ze względów bezpieczeństwa nie jest podłączony do  internetu, a do kopania kryptowalut potrzebne jest stałe połączanie z siecią.

Pracownicy nuklearnego instytutu postanowili więc podłączyć superkomputer do globalnej sieci i rozpocząć wydobywanie wirtualnego pieniądza. Na ich nieszczęście maszyna była zabezpieczona przed takimi próbami i od razu wszczęła alarm.

Sprawcy całego zamieszania zostali szybko schwytani przez rosyjską FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa) i teraz czekają w areszcie na postawienie oficjalnych zarzutów. Chęć łatwego zarobku i brak rozwagi szybko wpędziła ich za kratki.

---

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]

Więcej o: