Tak, wiemy, że to nie żadne Mortal Kombat czy inne Need for Speed i ten tytuł szybciej znaleźlibyśmy na półce twojej młodszej siostry, ale - do licha - kto nigdy nie grał w Simsy, niech pierwszy rzuci kamieniem! Najnowsza odsłona kultowej serii (najpopularniejszy symulator życia na świecie świętuje w tym roku osiemnaste urodziny) to szereg usprawnień i, jak przekonuje producent, jeszcze więcej frajdy!
Tej mają dostarczać przede wszystkim liczne dodatki, o jakie wciąż uzupełniana jest podstawowa wersja gry. W "Psach i kotach" gracz dostaje pod swoją opiekę czworonożnego pupila. Atutem produkcji jest rozbudowany kreator, dzięki któremu dokładnie określisz nie tylko wygląd, ale również cechy charakteru podopiecznego.
Okej, nie znamy faceta, którego nie kręciłyby klocki Lego. Dlatego jeśli ziomek w sklepie będzie się na ciebie dziwnie patrzył, kiedy podejdziesz do kasy z kompletem gier o najsłynniejszych klockach świata, możesz go spokojnie olać.
Kwadratowe ludziki doczekały się nie tylko dwóch pełnometrażowych filmów ("Życie jest fajowe!"), ale również kompletu mniej lub bardziej udanych gier. Fanom czworonogów polecamy w szczególności "Lego: Worlds" (możliwość budowy nieskończenie ogromnego świata, który możemy wypełnić chociażby kotami) oraz "Lego: Harry Potter" (pamiętacie jakie zwierzątko miała Hermiona?)
Twórcy gier video bardzo często umieszczają w swoich produkcjach różne stworzenia. "The Last Guardian" to produkcja kultowa, bo o jej powstaniu mówiło się już od kilku lat. Proces twórczy się przeciągał, a końcowy efekt - oddalał. Na szczęście w grudniu 2016 roku "The Last Guardian" ujrzał światło dzienne. W grze wcielamy się w postać chłopca, któremu przez całą rozgrywkę towarzyszy baśniowy stwór.
Fanom zwierząt polecamy również najnowszą odsłonę serii "Far Cry", gdzie w wielu zadaniach pomoże nam pies oraz klasyczne "Zoo Tycoon", a więc symulator zoo.
Polecamy również inne gry, nie tylko dla fanów zwierząt: