Koniec z naciąganiem na drogie SMS-y i przeciąganiem reklamacji. Sejm zaostrzył prawo telekomunikacyjne

Robert Kędzierski
Sejm przyjął nowelizację prawa telekomunikacyjnego, dzięki czemu, wedle Ministerstwa Cyfryzacji, konsument ma być lepiej chroniony przed nieoczekiwanymi wydatkami. Naciąganie na drogie SMSy i inne płatne usługi ma być trudniejsze.

Ministerstwo Cyfryzacji informuje, że Sejm przyjął ustawę regulującą prawo telekomunikacyjne. Dzięki nowelizacji korzystający z usług telekomów mają być lepiej chronieni. I to na kilku płaszczyznach.

Koniec z naciąganiem na SMS-y Premium

Niższy próg: 0 zł. Nowe prawo ma znacznie utrudnić "wyciąganie pieniędzy" za pomocą wiadomości SMS o podwyższonej opłacie, czyli SMS Premium. Po pierwsze Ministerstwo wprowadziło nowy próg dla tego typu usług, który będzie zawarty w umowach z operatorami: 0 zł. Jeśli konsument przy podpisywaniu umowy nie określi wysokości progu, to domyślnie jego wartość wyniesie 35 zł. Pozwoli to z jednej strony na wygodne korzystanie np. konkursów SMS-owych, ale uniemożliwi utratę bardzo wysokich kwot.

Automatyczna blokada po przekroczeniu progu. Przekroczenie progu określonego przez konsumenta spowoduje blokadę numerów Premium. Do tej pory przekroczenie progu skutkowało jedynie powiadomieniem. Zdarzały się więc sytuacje, że osoba, która nie zauważyła lub zapomniała informacji o przekroczeniu progu dalej była obciążana opłatami. Teraz tak nie będzie. 

SMS-y cykliczne tylko za zgodą. Ministerstwo wprowadziło też zmianę, która uniemożliwi pobieranie cyklicznych, na przykład cotygodniowych opłat za usługę aktywowaną SMS Premium. Do tej pory nieświadomy konsument wysyłając wiadomość zgadzał się na automatyczne pobieranie z konta kilku czy kilkunastu złotych. Po zmianie operator będzie musiał poinformować konsumenta, że przystępuje do usługi cyklicznej i wskazać, jakie opłaty będą pobierane. To pomoże w sytuacjach, w których konsument nie ma świadomości, że aktywuje SMS-y cykliczne.

Czytaj też: Trzy razy wyłączał możliwość wysyłania SMS Premium. I tak dostał rachunek na 1300 zł. 

Koniec z odwlekaniem reklamacji. Prawo zmienia też sposób informowania konsumenta o tym, z kim zawarł umowę poprzez SMS Premium. W tej chwili sytuacja wygląda tak: konsument, który otrzymał podwyższony rachunek, reklamację wysyła do swojego operatora. Ten odpisuje, że nie jest stroną, bo umowa została zawarta z innym podmiotem -  na przykład firmą organizującą jakiś konkurs. Abonent często nie wie, na jaki adres ma wysyłać pismo z reklamacją. To wydłuża cały proces. Po zmianach w rachunku telefonicznym będą musiały znaleźć się dane kontaktowe podmiotu, z którym zawieramy umowę. 

Urząd nakaże usunięcie wpisu z Facebooka

Nowelizacja rozszerza też uprawnienia prezesa UKE. Będzie on mógł na przykład nakazać usługodawcy usunięcie informacji promocyjnych lub reklamowych dotyczących wskazanej usługi Premium. Oznacza to, że na przykład Facebook będzie musiał usunąć informację o fałszywym konkursie. 

UKE będzie też mógł zablokować wybrany numer. Uporządkuje też rejestr firm, które świadczą usługi typu SMS Premium. Firmy te będą musiały podać aktualne dane kontaktowe - wszystko po to, by zarówno komunikacja z konsumentem, jak i urzędnikami przebiegała sprawniej. Kto poda fałszywe dane będzie mógł być blokowany. 

Mniej papierologii

Konsument będzie też mógł wskazać, w jakiej formie firma telekomunikacyjna ma się z nim kontaktować - telefonicznie, SMS-owo, czy też pisemnie. Ma to zapewnić bardziej świadome korzystanie z usług. 

Naciąganie trudniejsze, ale nie niemożliwe

Decyzje Ministerstwa idą w dobrym kierunku, bo likwidują "wolną amerykankę", która panowała przez wiele lat. Najczęściej mniej uczciwi organizatorzy usług Premium ukrywali przed konsumentem dane kontaktowe. To skutecznie utrudniało proces reklamacji - konsument "odbijał się" od operatora i czasami pewnie odpuszczał.

Zmiany nie rozwiążą jednak wszystkich problemów. Usunięcie wpisu z portalu społecznościowego, takiego jak Facebook, z pewnością nie będzie błyskawiczne. Możliwe więc, że zanim urzędnicze tryby usuną jakiś wpis, twórcy kampanii "naciągającej" na opłaty założą już nowy fanpage, z nowym konkursem. Dlatego też bez względu na skalę zmian wciąż dużo zależy od samych konsumentów. Większości problemów z opłatami za SMS Premium można uniknąć zachowując zdrowy rozsądek. Telekomy znów będą liczyć na naszą nieuwagę. 

***

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]