Kolejne starcie Intela z AMD. Mamy ciąg dalszy zaciętej walki na wydajniejszy procesor

W pojedynku na najlepszy flagowy procesor żadna z firm nie chce odpuścić. Intel pokazuje rekordowy procesor z 28 rdzeniami, a AMD odpowiada własnym zaledwie dzień później.

Jeszcze na zeszłorocznych targach Computex mogliśmy podziwiać nową linię procesorów Intela - Core i9. Najwydajniejszy z nich mógł pochwalić się aż 18 rdzeniami i 36 wątkami. Była to oczywiście odpowiedź na pokazane wcześniej Ryzeny od AMD.

W tym roku na targach w Tajpej emocji również nie zabrakło. Obaj producenci wywindowali poprzeczkę bardzo wysoko.

Intel pokazał limitowaną edycję Core i7-8086K stworzoną z okazji 40. urodzin słynnego procesora Intel 8086. Ale to nie wszystko, bo zdecydował się także ujawnić kilka szczegółów na temat nowej generacji układów CPU - Cascade Lake-X.

Na prezentacji przedstawiono na razie pokazowy model wykonany w procesie 14 nm, składający się z aż 28 rdzeni i 56 wątków o taktowaniu aż 5 GHz. Nowy produkt przetestowano w benchmarku Cinebench osiągając rekordowe 7334 punktów.

Niestety do obsługi nowego CPU konieczna będzie wymiana płyty głównej. Na rynku procesory pojawią się dopiero w czwartym kwartale br.

AMD odpowiada

Konferencja Intela dostarczyła sporo emocji, ale już kolejnego dnia swoją prezentację miało AMD. Czerwoni zapowiedzieli drugą generację świetnych układów Threadripper przeznaczonych dla entuzjastów.

Bazujące na ulepszonej architekturze Zen procesory będą wykonywane w procesie technologicznym 12 nm, a więc jeszcze mniejszym niż u Intela. Na dodatek przewyższają CPU swojego konkurenta także w liczbie rdzeni. Najwydajniejsza wersja będzie składać się z aż 32 rdzeni i 64 wątków.

AMD Computex 2018AMD Computex 2018 fot. screen / AMD

Na razie nie znamy wyników benchmarków, jednak prawdopodobnie nie zaoferują tak rekordowej wydajności jak najmocniejsza jednostka Intela. Mimo wszystko Threadripper 2 powinny być znacznie bardziej przyjazne kieszeniom entuzjastów.

Można spodziewać się, że będą sporo tańsze, a na dodatek nie wymagają wymiany płyty głównej. Korzystają ze starszej podstawki TR4. Pojawią się już w trzecim kwartale tego roku, czyli wcześniej niż nowe procesory Intela.

Tym ruchem AMD pokazało też, że na dobre wróciło do niemal wyrównanej walki z Intelem. Oby tak dalej, bo wszystko to przynosi tylko korzyści konsumentom.

---

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]