Apple chce konkurować z Bose i Sennheiserem, ale nie zapomina o AirPodsach. Szykują się ciekawe premiery

Apple chce w wielkim stylu wejść do walki z najlepszymi producentami sprzętu muzycznego. Szykuje nowe słuchawki z wysokiej półki, choć nie zapomina też o AirPodsach. Dostaną one kilka usprawnień, które pozwolą wyprzedzić konkurencję w segmencie.

Słuchawki AirPods od Apple nie wyróżniają się na tle konkurencji ani jakością dźwięku, ani zaawansowanymi funkcjami. Brakuje im chociażby tak przydatnej i dość powszechnej już dziś aktywnej redukcji hałasu.

Zdaniem informatorów Bloomberga, Apple nie zamierza jednak zostawać w tyle i powoli przymierza się do premiery następnej generacji bezprzewodowych słuchawek. Co więcej, nie będzie to jedyny nowy produkt muzyczny w ofercie giganta.

Nowe, lepsze AirPods

Apple chce, aby AirPodsy stały się nieco bardziej "premium". Druga generacja bezprzewodowych słuchawek dousznych miałaby być zdecydowanie bardziej zaawansowana i być może również droższa.

Najważniejszą zmianą ma być wspomniana aktywna redukcja szumu. Dzięki temu, byłoby możliwe odcięcie słuchacza od odgłosów pochodzących z otoczenia zapewniając lepsze doznania muzyczne. Taką technologię mają na tej półce np. Sony WF-1000X.

Poza tym nowe bezprzewodowe "pchełki" Apple będą wodoodporne. Nie będzie można co prawda z nimi pływać, ale nie prawią problemów podczas deszczu czy kontaktu z potem. Dodatkowo ma zostać wydłużony zasięg bezproblemowego korzystania po sparowaniu z iPhonem.

To jeszcze nie wszystko, bo gigant z Cupertino rozważa dodanie do AirPodsów jeden z czujników biometrycznych, być może pulsometr. Słuchawki zyskałyby wtedy funkcje sportowe, z których możemy korzystać w niektórych urządzeniach konkurencji - np Gear IconX.

AirPods to nie wszystko

Choć AirPods drugiej generacji mogą wzbudzać najwięcej emocji u konsumentów, nie będzie to jedyna nowość od Apple. Informatorzy Bloomberga dowiedzieli się, że producent iPhone'a chce mieć w ofercie słuchawki nauszne z wysokiej półki mogące konkurować (również ceną) z najlepszymi - Bose i Sennheiserem.

Byłby to sprzęt pozycjonowany wyżej niż obecne dziś w portfolio Apple produkty Beats. Ma się na nim pojawić logo samego Apple, co ma spodobać się fanom. Można się też spodziewać rewelacyjnej jakości dźwięku i aktywnej redukcji szumu. Nie wiadomo jednak czy będzie to sprzęt bezprzewodowy.

Zdaniem informatorów Bloomberga, Apple przemierza się też do opracowania kolejnej generacji inteligentnego głośnika HomePod, który będzie współpracował z asystentką Siri. Na więcej informacji trzeba będzie jednak jeszcze trochę poczekać.

Wszystkie trzy produkty mają pojawić się dopiero w przyszłym roku.

---

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]