W darknecie można było kupić zdalny dostęp do systemów bezpieczeństwa lotniska. Za 10 dolarów

Jak donoszą specjaliści z zespołu McAfee Advanced Threat Research, kody dostępowe do zdalnej kontroli nad systemami jednego z dużych międzynarodowych lotnisk można było kupić w darknecie (alternatywny, anonimowy internet) za jedyne 10 dolarów. Władze lotniska potwierdziły już ich wiarygodność.
Komputer
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Ze względu na zachowanie poufności zespół McAfee Advanced Threat Research zdecydował się nie ujawniać nazwy lotniska, którego dotyczyła sprawa. Natychmiast poinformowano o sprawie administratorów obiektu, którzy wdrożyli już stosowne zmiany w zabezpieczeniach.

Skradzione dane używane były do zdalnego dostępu (RDP - remote desktop protocol) do systemów, co pozwalało administratorom używać konkretnych komputerów samemu nie będąc w lokalnej sieci. Niestety, protokół RDP już od pewnego czasu jest piętą achillesową wielu organizacji i to właśnie tu hakerzy szukają dla siebie otwartych furtek.

Nie do końca wiadomo, w jaki sposób cyberprzestępcy uzyskali dostęp do tych danych. Jak spekulują specjaliści, przypuszczalnie użyto metody “brute force”, czyli zdecydowano się na złamanie hasła przez zaawansowane narzędzia i sieci komputerów, które próbują odgadnąć dane logowania. Ostatecznie wylądowały one na jednym ze znanych w darknecie serwisów.

Czytaj też: Fałszywe dokumenty, pieniądze, broń, narkotyki oferowane w polskim serwisie ogłoszeniowym

Administratorzy systemów zdalnego logowania nie nadążają ze wdrażaniem zabezpieczeń (między innymi ograniczania prób wpisywania hasła oraz dwuetapowej weryfikacji). To prowadzi do wielu podobnych ataków w sektorze rządowym oraz branży opieki zdrowotnej.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o: