Tesla rozebrana na części. "Jakość wykonania jak w latach 90". Ale Musk i tak zarabia

Robert Kędzerski
Tesla Model 3 została rozebrana przez ekspertów na części. Według nich jakość wykonania samochodu nie jest najwyższa, w przeciwieństwie do marży, która jest jedną z najwyższych w branży. Elon Musk umie zarabiać.

Eksperci firmy inżynieryjnej Munro & Associates postanowili rozebrać na części samochód elektryczny Tesla Model 3 i bliżej przyjrzeć się jakości jego wykończenia. Stwierdzili, że Elon Musk nie ma powodów do dumy, bo jakość wykonania samochodu "przypomina Kię z lat 90." 

Tesla z najwyższą marżą

Inżynierowie przeanalizowali też koszt wyprodukowania jednego z najbardziej oczekiwanych elektryków na świecie. Według ich obliczeń Elon Musk jest w stanie uzyskać marżę w wysokości 30 proc. netto, czyli 16,5 tys. dol. Warto podkreślić, że analizie poddano nie model podstawowy, ale podwyższony, kosztujący 55 tys. dol. Rentowność modelu podstawowego, kosztującego znacznie mniej, bo zaledwie 35 tys. dol. nie została oceniona.

Ile zarabia się w branży?

Tak wysoka marża jest jedną z najwyższych w branży, niespotykaną szczególnie w przypadku aut elektrycznych. Jeśli wierzyć wyliczeniom Munro, Musk zarabia na każdym samochodzie więcej niż większość producentów tradycyjnych aut. I to zarówno biorąc pod uwagę procentową wielkość marży jak i jej kwotę. Więcej zarabia tylko Ferrari (18 proc., 56 tys. euro) i Porsche, który na każdym aucie zarabia 16,7 proc., co daje średnio 15,6 tys. euro. Producenci mniej luksusowych pojazdów, wytwarzanych na znacznie większą skalę, muszą zadowolić się mniejszym zyskiem. W przypadku BMW wynosi on 9,5 proc. (3,3 tys. euro), Skody 9,6 proc. (1589 euro), Peugeot-Citroena niespełna 7 proc, co daje 844 euro (dane Auto Świat)

Tesla oszczędza dzięki innowacjom

Zdaniem ekspertów z Munro & Associates Tesla produkuje tańsze samochody trzymając się kilku zasad. Najważniejsze jest uzyskanie wyższej efektywności baterii. Powiększenie jej pojemności o 20 proc. przyniosło 50 proc. więcej mocy. Tesla obniża też wszelkie też wszelkie możliwe koszty. Przykładowo lusterka w modelu 3 eksperci wycenili na 29,5 dol. za sztukę. W BMW serii i3 kosztują one po 93 dol., a w Chevy Bolt 165 dol. 

Z wcześniejszych doniesień wiemy też, że Elon Musk szukając oszczędności jest gotów nawet do skreślenia z listy czynności jednego z testów obejmującego hamulce. 

Elon Musk stracił 24 proc. zamówień?

Równocześnie z informacjami o wysokiej marży pojawiają się też informacje niezbyt miłe dla Elona Muska. Według firmy analitycznej  Needham & Co.  w minionym tygodniu znacząco wzrosła ilość rezygnacji z zamówionych samochodów Tesli. 24 proc. zamówień miało zostać wycofanych.

Konsumenci są, według ekspertów firmy, zniechęceni długim czasem oczekiwania i kończącym się systemem dopłat. Najdłużej na swój samochód czekać muszą ci, którzy zamówili najtańszy model podstawowy. Część z nich otrzyma warte 35 tys. pojazdy dopiero w roku 2020. 

Zdaniem firmy Needham tempo wycofywania zamówień jest już szybsze od tempa pojawiania się nowych. Rzecznik Tesli zaprzeczył doniesieniom ekspertów stwierdzając, że opierają się na nieaktualnych danych. Nowych zamówień ma wciąż przybywać szybciej, niż wniosków o zwrot wynoszącego 1000 dol. depozytu. 

Rentowność i przyszłość Tesli wciąż nie jest pewna. Firma w ostatnim czasie co prawda zwiększyła ilość wytwarzanych samochodów, ale i tak ma spore opóźnienia w produkcji, bo przez wiele miesięcy nie dotrzymywała norm produkcyjnych. 

***

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]