Tommy Hilfiger ma serię inteligentnej odzieży. Producent będzie wiedział, kiedy ją nosisz i nagrodzi cię za to

Wśród nieśmiałych eksperymentów z inteligentną odzieżą z tłumu zdecydowanie wyróżnia się ostatni pomysł amerykańskiej firmy odzieżowej Tommy Hilfiger. Sęk w tym, że nie wiadomo, czy to wyróżnienie na plus. Ich ubrania mają wyczuwać, kiedy są noszone.

Niewielki czujnik Bluetooth zaszyty w ubraniach z serii Tommy Jeans Xplore ma się komunikować bezprzewodowo ze specjalną aplikacją przeznaczoną dla smartfonów z iOS. Im częściej zakładamy na siebie dane ubranie, tym więcej na nasze konto wpada punktów. Możemy je potem wymienić na zniżki przy zakupach kolejnych produktów. Tommy Hilfiger przewiduje szereg nagród za lojalność, przykładowo karty podarunkowe.

Ewidentnie producentowi zależy na stworzeniu sieci ambasadorów marki, a wykorzystanie nowoczesnych technologii pozwoli im śledzić ich faktyczne zaangażowanie. Oczywiście momentalnie pojawiają się pytania o kwestie prywatności.

Nie wiadomo jak wiele danych czujnik i aplikacja będą wysyłać, a także co sam użytkownik może z nimi zrobić. Poza wzmianką o szyfrowaniu oraz anonimizacji nie znamy więcej szczegółów. Opinie serwisów technologicznych w większości przypadków nie pozostawiają na pomyśle producenta suchej nitki.

Czytaj też: Ivanka Trump zamyka swoją firmę odzieżową. Bojkot jej produktów okazał się skuteczny

Na razie kolekcja Tommy Jeans Xplore dostępna jest wyłącznie na terenie USA. W jej skład wchodzą koszulki, kurtki, czapki oraz torby o wartości od 29 do 99 dolarów.

W przeciwieństwie do Levis’a, którego współpraca z Google miała zaowocować inteligentną odzieżą wspomagającą elektroniczną komunikację, Tommy Hilfiger rewolucji swoim pomysłem raczej nie wywoła. Pokaże jednak jak łatwo będzie nas zamienić w chodzące tablice reklamowe.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"