MWC 2019: LG zaskakuje. V50 to smartfon z 5G, do którego doczepisz dodatkowy ekran

Daniel Maikowski, Barcelona
Poza modelem LG G8, Koreańczycy zaprezentowali w Barcelonie pierwszy smartfon obsługujący standard 5G. Urządzenie to wyróżnia się jednak czymś jeszcze. Możemy doczepić do niego dodatkowy ekran.
LG V50 ThinQ
fot. DM
Zobacz wideo

Kolejni producenci chwalą się smartfonami, które współpracują z sieciami 5G. Zrobił to już m.in. Samsung oraz Huawei, a teraz do tego grona dołącza LG. Wsparcie dla 5G pojawi się w zaprezentowanym właśnie modelu V50 ThinQ. 

Seria V zawsze była dla Koreańczyków okazją do eksperymentów. Nie inaczej jest tym razem. V50 to bowiem nie tylko pierwszy smartfon LG z 5G, ale i jeden z pierwszych smartfonów na świecie, do którego... możemy doczepić dodatkowy ekran. Ma on przekątną 6,2 cala i może również pełnić funkcję futerału na telefon.

Gdy moduł ekranu jest podłączony, na ekranie V50 pojawia się specjalna ikona służąca do włączania drugiego wyświetlacza oraz przełączania między ekranami. W wybranych grach dodatkowy wyświetlacz może pełnić funkcję dedykowanego kontrolera. 

Dodatkowy ekran oraz ekran smartfona mogą być używane niezależnie. Przykładowo, na jednym z wyświetlaczy możemy oglądać film, a na drugim prowadzić rozmowę. 

Jest tylko jeden zasadniczy problem. Doczepiany ekran nie posiada baterii. Oznacza to, że korzysta z zasilania smartfona. LG V50 dysponuje baterią o pojemności 4000 mAh, która powinna wystarczyć do komfortowej pracy z jednym ekranem. Ale nie z dwoma.

LG V50
LG V50fot. LG

Wyświetlacz OLED i płaski profil

LG V50 został wyposażony w bezramkowy ekran QLED FullVision QHD+ o przekątnej 6,4 cala oraz proporcjach 19,5:9. Producent zastosował tu też funkcję AI Display, która automatycznie dostosowuje nasycenie bar o jasność ekranu do warunków otoczenia.

Uwagę przykuwa design urządzenia. V50 5G jest bardzo smukły (8,3 mm grubości) i posiada całkowicie płaski profil, ponieważ obiektyw tylnego aparatu został zrównany z obudową smartfona. W erze wystających obiektywów to zdecydowanie dobry ruch. 

V50, podobnie jak poprzednie modele z serii, spełnia wymagania amerykańskich norm wojskowych MIL-STD 810G. Smartfon jest także odporny na wodę i pył (IP68)

LG zastosowało w swoim smartfonie nowy system chłodzenia z komorą parową, który ma skuteczniej obniżać temperaturę smartfona, głównie przy pracy wielozadaniowej.

Snapdragon 855 i wsparcie dla 5G

LG V50 5G, podobnie jak model G8, został wyposażony w układ Snapdragon 855, 6 GB RAM oraz 128 GB pamięci na dane (+ karta microSD do 2 TB). Posiada również identyczną konfigurację obiektywów głównego aparatu:

  • obiektyw szerokokątny - 16 MP (f/1,9 / 1,0 μm / 107°);
  • obiektyw standardowy - 12 MP (f/1,5 / 1,4 μm / 78°);
  • teleobiektyw - 12 MP (f/2,4 / 1,0 μm / 78°);

V50 to pierwszy smartfon LG współpracujący z sieciami 5G. Jest więc przystosowany do transferu plików z prędkościami 10-krotnie przewyższającymi transmisję danych w sieciach 4G. Oczywiście 5G to pieśń przyszłości. Pierwsze sieci są dopiero testowane, a szerokie wdrożenie tego standardu w Polsce i w Europie, to kwestia najbliższych lat.

LG V50
LG V50fot. DM

Lepszy dźwięk i funkcje wideo

V50 ma imponować również funkcjami multimedialnymi. Smartfon został wyposażony w stereofoniczne głośniki i głośnik Boombox. Znajdziemy tu też technologię DTS:X, która pozwala na uzyskanie realistycznych efektów dźwięku przestrzennego, a także technologię Qualcomm aptX, która poprawia dźwięk w przypadku słuchawek Bluetooth.

Zarówno przedni, jaki tylny aparat jest wyposażony w funkcję kontroli nad głębią Video Depth Control, która ma gwarantować utrzymanie ostrości obiektów przy nagrywaniu materiałów wideo. Z kolei dzięki funkcji Dual FOC, która analizuje odległości i głębię, rejestrowany obraz jest w zgodny z tym, co widzi nagrywający.

LG V50
LG V50fot. LG

Dla kogo?

LG G8 nazwałem smartfonem niszowym. V50 to z kolei smartfon ultra-niszowy. Nawet jeśli pojawi się w Polsce (w co szczerze wątpię, zważywszy na fakt, że dopiero kilka tygodni temu na polski rynek trafił jego poprzednik - V40), to jeszcze przez pewien czas nie wykorzystamy w pełni jego potencjału. Chodzi tu głównie o wsparcie dla sieci 5G.

Jeśli chodzi o dodatkowy ekran, to wydaje się on być jedynie ciekawostką. Wątpię, aby doczepiane ekrany były przyszłością branży. Boję się tez, że akumulator o pojemności 4000 mAh nie wystarczy, aby na doczepionym ekranie pracować dłużej niż 1-2 godziny.

Daniel Maikowski, Barcelona
Więcej o: