Huawei zaprezentowało wyniki sprzedażowe, które firma osiągnęła na polskim rynku w 2018 r. Liczby wyglądają bardzo solidnie. Udział w rynku smartfonów wzrósł zarówno w ujęciu ilościowym (z 21,8 do 29,5 procent), jak i wartościowym (z 19,4 do 27 procent).
Czytaj też: Huawei pozywa rząd USA. "Kongres nie przedstawił dowodów"
Co ważne, do zwiększenia wolumenu sprzedaży przyczynił sie nie tylko segment tanich urządzeń (gdzie Huawei już od dawna trzyma się mocno), ale i smartfonów premium, czyli kosztujących 600 euro i więcej (P20 Pro i Mate 20 Pro. W tym segmencie udziały chińskiej firmy w rynku wynoszą 16,5 proc (ilościowo) oraz 14,8 proc. (wartościowo).
W efekcie dynamika wzrostu sprzedaży w segmencie 600+ euro wyniosła w 2018 roku odpowiednio +293 procent (ilościowo) oraz +300 procent (wartościowo).
Z kolei w segmencie 300-400 euro ilościowy udział w rynku wynosi obecnie 41,5 proc., a wartościowy - 41,6 proc. Dynamika wzrostu wyniosła odpowiednio 37 oraz 35 proc.


Jedną z "twarzy" ostatnich sukcesów smartfonów Huawei w Polsce jest bez wątpienia Robert Lewandowski. Najlepszy polski piłkarz od 2015 roku jest ambasadorem marki. Pod koniec 2018 roku zawodnik Bayernu przedłużył umowę z chińskim koncernem.
Na konferencji Huawei pochwaliło się również świetnym przyjęciem nowego smartfona P smart 2019, którego sprzedaż w styczniu i lutym br. było o 131 proc. większa, niż sprzedaż modelu P smart 2018, w analogicznym okresie ub. roku.
Według Huawei to dowód na to, że kryzys wizerunkowy, który dotknął firmę na początku tego roku, nie przełożył się bezpośrednio na wyniki sprzedażowe. Takie wnioski wydają się przedwczesne. Prawdziwą weryfikacją dla pozycji Huawei na polskim rynku będą kolejne kwartały. Trudno sobie wyobrazić, że firma przejdzie przez kryzys bezboleśnie.
Na początku tego roku na chińską firmę spadło mnóstwo wizerunkowych ciosów, które zdecydowanie mogą nadszarpnąć jej reputację - zarówno na świecie, jak i w Polsce.
Chodzi głównie o oskarżenia USA, którzy zarzucają Huawei działania szpiegowskie i kradzież technologii. "Zarzuty pokazują, że Huawei podejmowała zuchwałe działania prowadzące do eksploatacji amerykańskich firm i instytucji finansowych i stanowiące zagrożenie dla uczciwego globalnego handlu" - mówił szef FBI Christopher Wray.
W konsekwencji Amerykanie wydali całkowity zakaz korzystania ze sprzętu Huawei w urzędach. Zablokowały również firmie możliwość wzięcia udziału w przetargach na budowę sieci 5G. Podobne działania podejmują również inne kraje.
W grudniu ubiegłego roku doszło natomiast do aresztowania dyrektor finansowej firmy Meng Wanzhou, która - zdaniem amerykańskich władz - miała ukrywać przed Stanami Zjednoczonymi i amerykańskimi bankami interesy prowadzone z Iranem.
Huawei ma też problemy w Polsce. W styczniu doszło do zatrzymania Polaka Piotra D. i Chińczyka Weijing W., podejrzanych o współpracę z chińskim wywiadem. ABW weszło też do biur firm Orange (gdzie pracował Piotr D.) i Huawei (gdzie pracował Weijing W.).
Huawei konsekwentnie zaprzecza wszelkim zarzutom wysuwanym przez Amerykanów. Firma poinformowała nawet polskie władze, że jest gotowa udostępnić im swój kod źródłowy, aby udowodnić, że nie prowadzi działań o charakterze szpiegowskim.