Pluton straci swoją atmosferę do 2030 roku. Była planeta pogrąża się w wieloletniej zimie

Bartłomiej Pawlak
Naukowcy przewidują, że Pluton może całkowicie stracić swoją atmosferę. Powierzchnia planetoidy stale się ochładza, co wpływa na otaczające go gazy. W przyszłości może całkowicie zamarznąć. I zdaniem naukowców stanie się to już w przyszłej dekadzie.

Odkryty w 1930 roku Pluton to obiekt wyjątkowy. Niegdyś 9. planeta Układu Słonecznego została w 2006 zdegradowana do grupy tzw. planet karłowatych. Formalnie jest więc dziś planetoidą o numerze 134340. Wciąż ma jednak pewne cechy, które sprawiają, że obiekt wyróżnia się wśród wielu innych obiektów transneptunowych (planetoidach obiegających Słońce po orbitach, znajdujących się poza trajektorią Neptuna).

Jedną z nich możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu wykonanym przez sondę New Horizons w 2015 roku. Chodzi oczywiście o atmosferę.

Zdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New HorizonsZdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New Horizons fot. NASA

Pluton straci atmosferę

Niestety swój wyróżnik Pluton może już niebawem stracić. Tak przynajmniej wynika z badań opublikowanych właśnie w czasopiśmie "Astronomy and Astrophysics" i obejmujących lata 1988 - 2016. Naukowcy już od dawna przyglądali się bowiem atmosferze naszej byłej planety.

Ich zdaniem tworzące atmosferę gazy zamarzną, a ona sama zapadnie się. Składa się bowiem głównie z azotu z domieszką metanu i tlenku węgla (stąd też jej charakterystyczna niebieska barwa widziana przez ludzkie oko). Azot ma niebawem w wyniku resublimacji zmienić stan na stały i opaść na powierzchnię Plutona. Cały proces ma zakończyć się do 2030 roku.

Zdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New HorizonsZdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New Horizons fot. NASA

Katastrofie Plutona winna zima

Proces, który właśnie obserwujemy ma oczywiście związek z cyklem pór roku na Plutonie. Obiekt ten okrąża Słońce po bardzo wydłużonej orbicie. Pełen obieg zajmuje mu 247,7 roku ziemskiego, co oznacza, że pory roku zmieniają się znacznie rzadziej niż na Ziemi.

Obecnie temperatura planety karłowatej waha się od ok. -227,7 do -237,7 stopni Celsjusza. Pluton oddala się jednak od Słońca, a temperatura spada. Ten proces obserwujemy zresztą już od trzech dekad. W tym czasie ciśnienie atmosferyczne na powierzchni tej planety karłowatej zwiększyło się trzykrotnie.

Zdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New HorizonsZdjęcie atmosfery Plutona podświetlonej przez Słońce zrobione przez sondę New Horizons fot. NASA

Co stanie się z Plutonem?

Zniknięcie atmosfery nie wyrządzi żadnych "szkód" samemu Plutonowi, ale obiekt ten zauważalnie zmieni wygląd. Atmosfera pod postacią "śniegu" przykryje charakterystyczną czerwoną powierzchnie Plutona. Być może do tego stopnia, że w ogólnie nie będzie ona widoczna. Po drugie zwiększy się jasność Plutona, bo będzie odbijał on więcej światła słonecznego.

PlutonPluton NASA/JHUAPL/SwRI

Pluton jest też dziś jedyną planetą karłowatą otoczoną atmosferą. Gdy ją straci, żaden z pięciu obiektów tego rodzaju nie będzie mógł pochwalić się charakterystyczną "otoczką" świetnie widoczną pod światło. Przypuszcza się, że swoją atmosferę niegdyś posiadała też nieco bardziej masywna od Plutona planeta karłowata Eris. Dziś pokryta jest zamarzniętą warstwą azotu i metanu. Byłą 9. planetę Układu Słonecznego czeka najprawdopodobniej podobny los.

Czytaj też: Na Marsie występują "trzęsienia ziemi". NASA po raz pierwszy to zarejestrowała i usłyszała

Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed