Instagram rozpoczyna testy ukrytych polubień. To problem dla instagramerów, a ulga dla użytkowników?

Instagram od miesiąca testował ukrycie licznika polubień w kilku krajach. Teraz firma zapowiedziała rozpoczęcie testów wśród użytkowników na całym świecie.
Zobacz wideo

Instagram już dawno zapowiedział, że ukryje licznik polubień w swojej aplikacji. Do podobnego kroku przymierza się także Facebook. Jest to zmiana, która przez wielu ekspertów została przyjęta z ulgą, jako że system polubień okazuje się szkodliwy dla zdrowia psychicznego użytkowników mediów społecznościowych. Wpływa na układ nagrody w naszym mózgu i potrafi uzależniać, prowadzi do pogorszenia humoru, a w skrajnych przypadkach nawet do depresji. System ten wpływa na samoocenę osób, które czynnie korzystają z Facebooka czy Instagrama, stając się często ich jedynym punktem odniesienia.

Ponadto usunięcie licznika polubień uniemożliwi sztuczne promowanie kont przez ich kupowanie, z czego często korzystały tak firmy, jak i influencerzy mediów społecznościowych.

Instagram zakończył trwające miesiąc testy, w których niektórzy użytkownicy dostali aktualizację ukrywającą licznik polubień. Próba była przeprowadzana lokalnie, w kilku krajach na całym świecie, m.in. w Australii, Brazylii, Kanadzie oraz USA.

Instagram rozpoczął testy ukrytych polubień na całym świecie

Owocne próby w kilku krajach sprawiły, że nowa wersja Instagrama będzie testowana na całym świecie. Aplikacje z ukrytym licznikiem polubień dostaną losowo wybrani użytkownicy. Licznik będzie ukryty jedynie przy zdjęciach innych osób, a możliwość sprawdzenia, ile polubień otrzymały nasze własne posty, zostanie zachowana. Użytkownicy będą też mogli zobaczyć, że oprócz nich wpis został polubiony np. "przez miliony innych osób", ale bez ich dokładnej liczby. Polubienia można policzyć ręcznie, ponieważ po kliknięciu w informację o polajkowaniu zdjęcia wyskakuje nam lista profili, które zrobiły to samo.

Jak podaje CNN, rzecznik Instragrama podkreślił, że firma zdaje sobie sprawę, że liczba polubień jest ważną statystyką dla twórców treści oraz osób promujących na portalu swoją działalność. Dlatego też firma pracuje nad rozwiązaniem tej kwestii, tak by mogli użytkownicy mogli uzyskać dane przydatne dla ich sponsorów inną drogą, niż przez robienie zrzutów ekranu.