Epidemia koronawirusa cały czas rozszerza się. Dla nas najważniejsza informacją jest fakt, że choroba pojawiła się w Polsce, ale należy pamiętać, że na całym świecie liczba zakażonych z dnia na dzień rośnie w wysokim tempie. Naukowcy i lekarze wciąż szukają metody, aby zahamować rozprzestrzenienie się koronawirusa, ale na szczepionkę trzeba będzie poczekać co najmniej kilka miesięcy.
W opracowanie skutecznych metod leczenia takich chorób jak SARS, Alzheimer czy rak zaangażowany jest Uniwersytet Stanforda poprzez projekt obliczeń rozproszonych Folding@home (FAH). Badacze mogą pomóc w leczeniu koronawirusa, potrzebują jednak mocy obliczeniowych wielu komputerów.
Badacze tworzą sieci komputerów, aby symulować proces składania białka. Moc obliczeniowa jest niezbędna do sprawdzenia wszelkich możliwych konfiguracji składania białka.
W przypadku obu koronawirusów pierwszy etap zakażenia występuje w płucach, gdy białko na powierzchni wirusa wiąże się z białkiem receptora w komórce płucnej. To białko wirusowe nazywane jest białkiem kolczastym. Białka nie ulegają stagnacji: drżą, składają się i rozkładają, przybierając liczne kształty. Musimy badać nie tylko jeden kształt białka, ale wszelkie możliwe metody jego ułożenia.
- tłumaczą przedstawiciele Folding@home, którzy wykorzystywali swego czasu nieczynne procesory Sony PlayStation 3. Osoby, który chcą pomóc w projekcie, muszą pobrać oprogramowanie FAH. Dzięki temu niewykorzystane zasoby naszego komputera trafią do Konsorcjum Folding@home, gdzie później zostaną odpowiednio spożytkowane.