NASA ogłosiła nową misję. Balon wielkości stadionu piłkarskiego pomoże w badaniu powstawania gwiazd

NASA przedstawiła swoje plany na przyszłość. Amerykańska agencja kosmiczna zamierza wysłać do stratosfery olbrzymi balon z teleskopem, którego zadaniem będzie zbadanie tajemnic dotyczących powstawania gwiazd.

NASA zakłada, że misja rozpocznie się w 2023 r. Ogromny balon, wielkości stadionu piłkarskiego, wyniesie w stratosferę 2,5-metrowy teleskop ASTHROS. Instrument jest zdolny do obserwacji światła dalekiej podczerwieni.

Zadaniem ASTHROS będzie zbadanie rozwoju wszechświata

Głównym zadaniem teleskopu będzie obserwacja ruchu oraz prędkości gazów, zgromadzonych wokół nowo powstałych gwiazd. ASTHROS będzie obserwował dwie rodzące się gwiazdy w galaktyce Drogi Mlecznej oraz zajmie się poszukiwaniem niektórych rodzajów jonów azotu.

Dzięki temu naukowcy będą mogli oszacować, jak "wiatr" z masywnych gwiazd i supernowy wpływa na formowanie się nowych systemów gwiezdnych.

Teleskop zajmie się również tworzeniem pierwszych map 3D, uwzględniających ruch, prędkość oraz gęstość gazów zgromadzonych wokół nowo powstałych gwiazd. Naukowcy mają nadzieję, że zgromadzone dane, pozwolą im stworzyć komputerową symulację rozwoju galaktyki.

- Komputerowe symulacje na razie nie potrafią wiernie odtworzyć rozwoju galaktyki. Nikt wcześniej nie badał jonów azotu, znajdujących się w przestrzeni kosmicznej. Dzięki naszym badaniom możemy sprawić, że symulacje będą bardziej dokładne - powiedział Jorge Pineda, pracujący nad projektem.

Balon z teleskopem znajdzie się w stratosferze na wysokości 40 km n.p.m.

ASTHROS musi być wyniesiony w stratosferę, ponieważ ziemska atmosfera blokuje wiązki światła podczerwieni. Teleskop znajdzie się na wysokości 40 km n.p.m. To cztery razy większa wysokość od poziomu lotów samolotów pasażerskich. ASTHROS nie znajdzie się jednak w kosmosie. Granica pomiędzy ziemią, a przestrzenią kosmiczną znajduje się na poziomie 100 km n.p.m.

Inżynier Jose Siles twierdzi, że misje kosmiczne z wykorzystaniem balona są obarczone większym ryzykiem, ale w zamian umożliwiają zdobycie ogromnej wiedzy przy niskich kosztach.

- W ramach projektu ASTHROS chcemy dokonać obserwacji astrofizycznych, których nigdy wcześniej nie próbowano. Misja przetrze szlaki dla przyszłych misji kosmicznych poprzez wypróbowanie nowych technologii oraz przeszkolenie nowego pokolenia inżynierów i naukowców - powiedział Siles.

Misja ASTHROS potrwa kilka tygodni

NASA zdecydowała się na wykorzystanie w misji ogromnego balonu. Urządzenie będzie miało 150 metrów szerokości, co oznacza, że osiągnie wielkość boiska piłkarskiego. 2,5-metrowy teleskop znajdzie się w gondoli zawieszonej pod balonem.

Naukowcy z NASA będą w stanie kontrolować lot balonu oraz na bieżąco pobierać dane, znajdujące się w jego instrumentach. Eksperci spodziewają się, że balon wykona 2-3 okrążenia wokół południowego bieguny w ciągu 21-28 dni.

Po zakończeniu misji gondola zostanie odczepiona od balonu, a następnie przy wykorzystaniu spadochronu wyląduje na ziemi. Dzięki temu teleskop będzie mógł być wykorzystany w przyszłych misjach. Ze wstępnych planów wynika, że ASTHROS wystartuje w grudniu 2023 r. z Antarktydy.

Zobacz wideo NASA zaskoczona. Odkryto zaćmienia starożytnej Gwiazdy Polarnej