Garmin zapłacił 10 mln dolarów okupu, aby odblokować systemy. Za atakiem stoją rosyjscy hakerzy

Garmin zdecydował się zapłacić 10 mln dolarów w zamian za kod deszyfrujący, dzięki któremu firma otrzymała ponowny dostęp do danych.

Kilkanaście dni temu firma Garmin zmagała się z ogromną awarią. Nie działały niemal wszystkie usługi, a nawet taśma produkcyjna. Problem okazał się na tyle poważny, że usuwanie jego szkód oraz przywracanie poszczególnych usług zajęło kilka dni.

Zobacz wideo Chcesz zacząć przygodę z programowaniem? Te aplikacje mogą być pomocne

Garmin zapłacił 10 mln dolarów okupu w zamian za kod deszyfrujący 

Ostatecznie okazało się, że gigant technologiczny padł ofiarą ataku ransomware, czyli zaszyfrowania wszystkich danych nieznaną metodą. Za atak odpowiadali rosyjscy hakerzy z grupy Evil Corp, którzy zażądali okupu w wysokości 10 mln dolarów (ok. 37 mln złotych) w zamian za kod deszyfrujący. Firma mogła zapłacić pieniądze oszustom bądź samemu złamać szyfr. Uchodzi to jednak za zadanie bardzo trudne i czasochłonne. W tle stała groźba bezpowrotnie utraconych danych. 

Jeszcze w ubiegłym tygodniu nie wiadomo było, czy firma zgodziła się na żądania cyberprzestępców. Branżowy serwis bleepingcomputer.com, poinformował jednak, że Garmin jest w posiadaniu owego klucza, co oznacza, że okup został zapłacony. W całym procesie najprawdopodobniej brały udział również firmy Emisoft oraz Coveware, których zadaniem było sprawdzenie, czy otrzymany kod nie pogorszy sytuacji. 

Zabezpieczenia Garmina zostały złamane przy użyciu WastedLocker, które nie został jeszcze rozgryziony przez ekspertów. Evil Corp, będący twórcami WastedLocker, znajduje się na czarnej liście Stanów Zjednoczonych. Złośliwe oprogramowanie wyrządziło szkody na kwotę 100 mln dolarów

>>> Dowiedz się więcej: Nie potrzeba już wybuchów i kopiowania karty. Nowa metoda włamu do bankomatów jak z filmów science-ficton