iPhone 12 droższy przez 5G, więc Apple szuka oszczędności. Firma obniża koszty baterii

Doniesienia mówią o tym, że iPhone 12 będzie droższy od swoich poprzedników ze względu na moduł 5G. Apple szuka więc oszczędności w bateriach. Ich koszty produkcji mają spaść nawet o połowę.

Wielkimi krokami zbliża się premiera iPhone'a 12. Nie wiadomo, kiedy ostatecznie Apple zdecyduje się pokazać smartfona. Tradycyjnie prezentacja powinna mieć miejsce w połowie września, ale coraz głośniej jest o tym, że pandemia wymusi przesunięcie debiutu urządzenia o co najmniej miesiąc. Możliwe, że iPhone 12 z 5G zadebiutuje dopiero w listopadzie. Apple nie ma też łatwo, jeśli chodzi o cenę. Ta ma być wyższa o kilkaset złotych, ze względu na moduł 5G. Firma szuka więc oszczędności na sprzęcie, tak by mógł być dalej konkurencyjny na rynku, mimo że analitycy nie przewidują spadku zainteresowania przez wyższe koszta zakupu.

Zobacz wideo Nawet Apple się myli. Oto największe wpadki giganta

iPhone 12 oszczędzi na bateriach?

Jak poinformował Ming-chi Kuo portal MacRumors, Apple będzie wydawało mniej na baterie do swoich urządzeń. Akumulatory mają być prostsze, mniejsze i posiadać mniej warstw. Dzięki temu moduł baterii ma być tańszy o 40-50 proc. względem analogicznej części z iPhone'a 11. Kuo dodaje, że w przyszłym roku cena baterii Apple spadnie o kolejne 30-40 proc. Nie podano jednak, jak może to wpłynąć na jakość akumulatorów. Koszty baterii będą zmniejszane również w przypadku trzeciej generacji słuchawek AirPods.

To jednak nie zrównoważy kosztów instalacji modułów 5G, które zwiększają cenę urządzenia o 75-85 dolarów, a dodanie technologii opartej na falach milimetrowych podwyższa wycenę o 125-135 dolarów. Dlatego Apple szuka oszczędności również w innych obszarach. Pojawiły się informacje, że z zestawu ze smartfonem mają zniknąć słuchawki oraz wtyczka do ładowarki.