Branża lotnicza już od dawna potrzebuje rewolucji. Choć samolotami latamy już od wielu dekad, sposób napędzania silników, a także konstrukcja samolotu nie zmieniła się niemal wcale. Lotnictwo wraz z pędzącymi zmianami klimatycznymi potrzebuje więc nowych, neutralnych dla środowiska maszyn.
Teraz swoje koncepcje maszyn nowej generacji postanowił przedstawić Airbus. Europejski koncern lotniczy zaprezentował w Tuluzie we Francji trzy maszyny przyszłości - Turboprop, Blended-Wing Body (BWB) oraz Turbofan.
Pierwsza z konstrukcji (Turboprop) to stosunkowo nieduży samolot turbośmigłowy napędzany dwoma silnikami zasilanymi wodorem. Maszyna pomieści na pokładzie nie więc niż 100 pasażerów i ma zasięg 1000 mil morskich (1850 km). Jest to zatem wybór odpowiedni na krótki trasy krajowe lub lokalne.
Samolot Blended-Wing Body (BWB) to maszyna konstrukcyjnie podobna do tzw. latającego skrzydła, w której kadłub płynnie przechodzi w skrzydła samolotu. Producent deklaruje, że dzięki temu udało się wygospodarować dużą przestrzeń przeznaczoną na zbiorniki z wodorem. Na pokład BWB ma wejść nie więcej niż 200 pasażerów, a zasięg maszyny to 2000 mil morskich (3700 km).
Ostatnia z maszyn (Turbofan) to już typowy odrzutowiec pasażerski średniego zasięgu. Podobnie jak BWB pokona ok. 3700 km na jednym tankowaniu, a pokład zabierze maksymalnie 200 osób. Za napęd posłużą w tym przypadku dwa zmodyfikowane silniki odrzutowe zasilane wodorem.
Airbus podkreśla, że wiąże z wodorem spore nadzieje, bo to właśnie ten typ paliwa pozwoli na czyste, zero-emisyjne loty samolotami. Zdaniem firmy, ten typ paliwa ma niesamowity potencjał, który na pewno pomoże zredukować emisję CO2 w lotnictwie.
Jeszcze pięć lat temu nie braliśmy nawet wodoru jako realnej ścieżki technologicznej prowadzącej do redukcji emisji. Przekonujące dane z innych sektorów transportu sprawiły że zupełnie zmieniliśmy zdanie. Dziś jesteśmy podekscytowani niesamowitym potencjałem, jaki oferuje zastosowanie wodoru w celu redukcji destrukcyjnych emisji
- mówi Glenn Llewellyn, wiceprezes projektu ZEROe Airbusa cytowany w komunikacie firmy.
Pierwszy na świecie komercyjny samolot pasażerski napędzany wodorem od Airbusa ma trafić na rynek już w 2035 roku. Europejskie konsorcjum szacuje, że wodór pozwoli na obniżenie emisji CO2 w lotnictwie o 50 proc.