Huawei MateBook X to wyjątkowo mobilny ultrabook. Ale nie dla każdego [TEST]

Bartłomiej Pawlak
Huawei zaprezentował na polskim rynku nowego laptopa. MateBook X to ultrabook z krwi i kości, który oferuje mocną specyfikację zamkniętą w niewielkiej obudowie.

Z nowym MateBookiem X miałem okazję spędzić kilka dni - jeszcze przed oficjalną premierą. Oto 5 rzeczy, które trzeba o nim wiedzieć.

1) Nowoczesny wyglad

Na pierwszy rzut oka MateBooka X ciężko odróżnić od pozostałych komputerów Huawei. Obudowa jest bowiem bardzo klasyczna dla chińskiego producenta. Mamy tu zatem niemalże bezramkowy ekran, klawiaturę pociągniętą od krawędzi do krawędzi i szeroki touchpad.

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

Obudowa laptopa została wykonana z materiału dobrej jakości. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie mamy tu do czynienia z klasycznym metalem, ale czymś przypominającym bardzo twardy plastik. W rzeczywistości jest to stop aluminium i magnezu, który sprawia bardzo dobre wrażenie. Huawei należy też pochwalić za jakoś wykonania, która stoi na wysokim poziomie.

W mojej ocenie sporym plusem jest ukrycie kamerki do wideorozmów w jednym z klawiszy (pomiędzy F6 i F7), co pozwoliło na dodatkowe zmniejszenie ramki nad ekranem. Minusem rozwiązania jest to, że nasi rozmówcy widzą nas nieco z "żabiej perspektywy". Ciekawym akcentem jest również pociągnięcie gładzika dotykowego do samej krawędzi obudowy.

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

2) Specyfikacja z górnej półki

Huawei MateBook X to laptop dobrze wyposażony. Mamy tu do dyspozycji procesor Intel Core i5 (10. generacji), 16 GB pamięci RAM (LPDDR3 2133MHz) oraz 512 GB przestrzeni na dane na dysku SSD. 

Mocy podczas codziennej pracy nie powinno więc zabraknąć. MateBook X radził sobie z każdym powierzonym mu zadaniem bardzo sprawnie i nie łapał zadyszki nawet podczas korzystania z kilku wymagających aplikacji jednocześnie. O ile więc nie renderujecie na laptopie filmów i nie gracie w produkcje AAA, zawiedzeni być nie powinniście. 

Wspomnę też o obecności czytnika linii papilarnych, który ukryty został tradycyjnie w przycisku zasilania. Działa bardzo sprawnie i rozpoznaje palec właściciela już w momencie włączenia komputera. 

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

3) Dotykowy ekran 2:3

Kolejny elementem, o którym warto wspomnieć jest oczywiście ekran. W MateBooku X ma on 13 cali i wysoką rozdzielczość 3K, czyli 3000x2000 pix.

Jak łatwo wyliczyć, mamy tu zatem wyświetlacz o proporcjach 3:2, czyli zdecydowanie bardziej zbliżony do kwadratu niż ekrany 16:9. Proporcje takie świetnie sprawdzają się podczas przeglądania internetu czy redagowania tekstów, jednak znacznie gorzej w zastosowaniach multimedialnych - podczas oglądania filmów.

Matryca zastosowana w laptopie oferuje kontrast 1500:1, jasność maksymalną na poziomie 400 nitów i pełne pokrycie palety barw sRGB. Ekran obsługuje też dotyk, choć niestety przy okazji łatwo zbiera odciski palców.

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

4) Mistrz mobilności

Huawei MateBook X - jak przystało na ultrabooka - jest mały i lekki. To 13-calowa konstrukcja o wymiarach 284,4 x 206,7mm. Grubość urządzenia to zaledwie 13,6mm, a więc laptop jest niewiele grubszy od wielu smartfonów z bardziej pojemnymi akumulatorami. 

Waga urządzenia również jest bardzo niska. MateBook X waży dokładnie 1 kg, co zdecydowanie czuć podczas korzystania z laptopa, a także gdy trzeba spakować go do torby czy plecaka i nosić przy sobie przez cały dzień.

Niestety MateBook X - przynajmniej dla mnie - jest zbyt mały do wielogodzinnej pracy. Trzeba pamiętać, że ekran urządzenia ma 13 cali, co dość znacznie ogranicza wielozadaniowość. Pytanie zatem co cenimy sobie bardziej - wysoką mobilność czy wygodę podczas długich sesji spędzonych z komputerem. Osoby często wyjeżdżające lub pracujące w terenie, które tylko od czasu do czasu muszą skorzystać z laptopa, zapewne narzekać nie będą.

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

5) Kultura i wygoda pracy 

Warto przy okazji wspomnieć o tym, że MateBook 13 jest chłodzony w pełni pasywnie. Plusem takiego rozwiązania jest zupełna cisza - nawet podczas sporego obciążenia. Minusem - znaczne nagrzewanie się obudowy. Nie jest co prawda tak źle, jak w przypadku mocniejszego MateBooka X Pro (który nawiasem mówiąc ma niewielki system chłodzenia powietrzm), jednak podczas korzystania z wymagających aplikacji temperatura odbudowy bywa zbyt wysoka, aby wygodnie korzystać z urządzenia na kolanach.

Kolejnym minusem wynikającej z niewielkich wymiarów MateBooka X jest brak dużego (komputerowego) portu USB (typu A).

Do wyboru - poza gniazdem słuchawkowym jack - są jedynie dwa porty USB typu C. Do zestawu dołączono oczywiście odpowiednią przejściówkę, która pozwala na skorzystanie z dużego USB oraz HDMI, jednak trzeba pamiętać o każdorazowym zabieraniu jej ze sobą.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mamy już na rynku pendrive'y z USB typu C, a myszki na Bluetooth w niczym nie ustępują tym z chipem USB. Brak tego portu - przynajmniej w moim przypadku - był mocno dokuczliwy, co muszę w teście zaznaczyć. 

Huawei MateBook 13 (2020)Huawei MateBook 13 (2020) fot. Bartłomiej Pawlak

Sporą zaletą jest natomiast możliwość ładowania ultrabooka poprzez USB typu C. Niby nic nowego, ale możliwość zabrania na wyjazd jednej ładowarki, która uzupełni energię w laptopie, smartfonie, słuchawkach i zegarku bardzo cieszy. Przy okazji wspomnę, że bateria sprawuje się dość przeciętnie. Pozwala na korzystanie z laptopa przez 4-6 godzin, a więc o pełnym dniu pracy bez ładowarki możemy raczej zapomnieć.

Podsumowując

Huawei MateBook X to zdecydowanie laptop, który sprawdzi się nie u każdego. To raczej propozycja dla bardzo mobilnych osób, które potrzebują małego i ekstremalnie lekkiego laptopa z porządną specyfikacją. Urządzenie spełnia swoje zadanie, właśnie takie cechy oferując.

Moim zdaniem MateBook X będzie się gorzej sprawdzał jako komputer do całodziennej pracy biurowej i do rozrywki. Osoby, które potrzebują laptopa do właśnie takich zadań, powinny rozejrzeć się za czymś większym.

Huawei MateBook X wchodzi do przedsprzedaży w Polsce już dziś. Cena na ten moment jest jeszcze nieznana.