Z konsoli Xbox Series X wydobywa się dym? To może być fake. Microsoft przygląda się sprawie

Jeden z polskich użytkowników Twittera opublikował wideo z dymiącą konsolą Xbox Series X. Microsoft przygląda się sprawie, choć istnieje podejrzenie, że cała afera to fake news.

Nagranie prezentujące rzekome problemy z nową konsolą Microsoftu pojawiło się na Twitterze w środę rano. Opublikował je użytkownik o loginie @Arek_Adamowicz.

Zobacz wideo Sony i Microsoft ruszają na wojnę. PS5 i Xbox Series X to inna wizja przyszłości gier
"@XboxPL spotkała mnie niemiła niespodzianka zaraz po uruchomieniu nowego sprzętu.... Interfejs był jedynie w Menu, po minucie/dwóch użytkowania pojawił się zaledwie kłębek dymu... Czy w tej sytuacji mogę liczyć na wymianę sprzętu? Z góry dzięki za pomoc!

- napisał w zamieszczonym wpisie.

Na opublikowanym przez niego filmie widać konsolę Xbox Series X, z której wydobywają się gęste kłęby dymu. Nagranie trwa około 5 sekund i trudno zweryfikować jego autentyczność.

Zgłoś sprawę naszemu supportowi, on się Tobą zajmie. Dzisiaj możesz pisać na @XboxSupport

- napisał w odpowiedzi na Twitterze oficjalny profil Xbox Polska.

To jednak nie wszystko, bo podobne nagranie pojawiło się również w serwisie Reddit. Zamieścił je użytkownik o nicku Hirsutophilia. Wideo zostało później usunięte, ale pojawiło się potem na Twitterze - tym razem opublikował je użytkownik @NICKBLanco_.

"Dymiący Xbox Series X" to fake news?

Do sprawy "dymiącego Xboksa" odniósł się już Microsoft. Firma wydała krótkie oświadczenie, w którym zapowiada, że przyjrzy się tej sprawie.

Traktujemy poważnie wszystkie zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa produktów Microsoft. Każdy z nich spełnia lub przewyższa standardy branżowe. Aktualnie jesteśmy w trakcie analizy zaistniałej sytuacji

- czytamy w oświadczeniu.

O ile, na ten moment, trudno jest ocenić wiarygodność nagrania wrzuconego przez Adamowicza (w kolejnych wpisach na Twitterze poinformował on, że Microsoft skontaktował się już z nim w celu weryfikacji problemu), o tyle wiele wskazuje na to, że drugi z filmów to zwykły fake news.

Tak sugerują m.in. twórcy popularnego hiszpańskiego profilu Xbox Studio. Zamieścili oni wideo, na którym pokazują, że efekt "dymiącego Xboksa" można łatwo spreparować. Wystarczy użyć do tego na przykład... e-papierosa.