Elon Musk jako gospodarz "Saturday Night Live". "Jestem pierwszą osobą z zespołem Aspergera w tej roli"

Elon Musk wystąpił w roli gospodarza ostatniego odcinka programu rozrywkowego "Saturday Night Live". Nie zabrakło żartów z jego słynnych postów na Twitterze, imienia syna czy palenia trawki podczas wywiadu Joe'go Rogana.
Zobacz wideo Kosmos, pozwy i miliony - Elon Musk

Znany ze swej ekscentryczności miliarder, założyciel Tesli i Space-X zadebiutował w roli gospodarza  "Saturday Night Live". Program rozpoczął się od tradycyjnego dla jego prowadzących monologu.

- Tej nocy piszę historię jako pierwsza osoba z Aspergerem [zespołem Aspergera - red.], która jest gospodarzem Saturday Night Live - wyznał Musk już w pierwszych zdaniach. - A przynajmniej pierwszą, która się do tego przyznała - dodał.

Zespół Aspergera jest zaburzeniem rozwojowym mieszczącym się w spektrum autyzmu. Zaburzenie to obejmuje m.in. trudności w zakresie umiejętności społecznych, trudności w akceptowaniu zmian czy wąskie i powtarzające się zachowania oraz zainteresowania. Granice zespołu Aspergera są jednak bardzo nieostre. Prawdopodobnie u podłoża wszystkich zaburzeń spektrum autyzmu leżą defekty neurologiczne.

Elon Musk w "SNL": "Naprawdę sądziliście, że będę normalnym kolesiem?"

W odcinku Musk nawiązywał do swojej kariery eksploratora kosmosu i wynalazcy. Wspominał też o elektrycznych samochodach Tesli czy planach kolonizacji Marsa. - Słuchajcie. Wiem, że czasem mówię albo postuję dziwne rzeczy, ale tak już działa mój mózg. Wszystkim, którzy są tym urażeni, chcę powiedzieć: wymyśliłem na nowo samochody elektryczne i wysyłam ludzi na Marsa. Naprawdę sądziliście, że będę wyluzowanym, normalnym kolesiem? - zapytał Musk.

- Słyszę ciągle: jedyne, co robi Elon Musk, to pali zioło w trakcie podcastów. Zupełnie jakbym chodził od podcastu do podcastu, zapalając jointy. To zdarzyło się raz! To jakby zredukować O.J. Simpsona do etykiety "morderca". To wydarzyło się tylko raz! - żartował wynalazca.

Elon Musk w "SNL". W programie pojawiły się matka i partnerka wynalazcy

Musk wspomniał również o swoim synu, a raczej jego bardzo nietypowym imieniu: X Æ A-Xii. - Wymawia się to: kot biegnący po klawiaturze - żartował miliarder. Matka chłopca, indie popowa artystka Grimes, dołączyła do Elona podczas jednego ze skeczów, gdzie wcielili się w postacie ze świata gry Mario, księżniczkę Peach i Wario.

 

W trakcie monologu Musk zaprosił na scenę także swoją mamę, Maye Musk. która opowiadała o tym, jak Elon w wieku 12 lat stworzył swoją pierwszą grę "Blast Star", o podboju kosmosu. Modelka z dumą podkreśliła, że wizja jej syna sprzed lat stała się rzeczywistością i życzyła mu powodzenia w roli prowadzącego "SNL". Dodała, że czuje podekscytowanie na myśl o prezencie z okazji Dnia Matki. - Mam tylko nadzieję, że to nie jest Dogecoin - wyraziła "obawy" Maye Musk. - Jest - odparł jej syn, co rozbawiło oboje. Dogecoin, czyli memiczna kryptowaluta z wizerunkiem "pieseła", zyskała w ostatnim czasie sporą uwagę Elona Muska.

Muzyczną gwiazdą odcinka była Miley Cyrus.

 
Więcej o: