20 mln Brytyjczyków pozywa Google. Gigant miałby zapłacić 920 mln funtów kary

Google będzie mierzyło się z pozwem zbiorowym w Wielkiej Brytanii. W grze jest odszkodowanie w łącznej kwocie 920 mln funtów. Chodzi o zbyt duże prowizje w Google Play i złamanie przepisów dot. konkurencji.

Niedawno w Wielkiej Brytanii przeciwko Apple wytoczono proces za zbyt duże prowizje pobierane za aplikacje w App Store. Teraz z takim samym pozwem będzie musiało zmierzyć się Google. W imieniu 19,5 mln Brytyjczyków, którzy posiadają urządzenia z Androidem, złożono pozew zbiorowy - donosi BBC. 

Zobacz wideo Nikt chyba nie chce się już dłużej bać. Z singlem Męskie Granie Orkiestry 2021 jest nieco łatwiej

Google pozwane na 925 mln funtów

Pozew złożyła Lizz Coll, była szefowa ds. polityki konsumenckiej. Sprawę będzie rozpatrywał sąd apelacyjny ds. konkurencji. W pozwie oskarżono Google, że użytkownicy Androida nie mają większego wyboru i aplikacje kupują zazwyczaj w Sklepie Play. Od zakupów w nim Google pobiera 30 proc. prowizję, która zdaniem Coll jest niesprawiedliwa i przesadnie duża. Wnosi więc o odszkodowanie w wysokości 925 mln funtów. Zdaniem Coll Google złamało brytyjskie i europejskie przepisy dot. konkurencji. 

Google stworzył rynek aplikacji na Androida i trzyma go jak w imadle. Klienci są kierowani do Sklepu Google Play, a gdy już tam trafią, nie mają innego wyjścia, jak zapłacić 30 proc. opłaty za każdym razem, gdy kupują aplikację lub dokonują zakupu w aplikacji 

- uważa Coll. 

Konkurencyjne sklepy z aplikacjami, które mogą oferować tę samą usługę za ułamek ceny, nigdy nie są odwiedzane

- dodaje.

Google odpiera zarzuty i twierdzi, że ceny w Sklepie Play są porównywalne do tych u konkurencji. Firma uważa też, że uczciwie konkuruje o deweloperów i konsumentów. Google zaznacza ponadto, że większość telefonów z Androidem jest wyposażona w więcej niż jeden sklep z aplikacjami, a 97 proc. programów w sklepie Play jest darmowa, więc deweloperzy nie wnoszą za nie żadnych opłat. 

Pozew ignoruje korzyści i wybór, jakie dają Android i Google oraz konkurencyjność na rynku działania naszej firmy

- argumentuje Google.

Google i Apple walczą z zarzutami o monopol

Pierwsze poważne problemy ze sklepami z aplikacjami - zarzuty o monopolizację rynku oraz zbyt wysokie prowizje - rozpoczęły się przed rokiem. Wtedy to Epic Games wysunęło skargi wobec Apple, co skończyło się usunięciem z wirtualnego sklepu jednej z najpopularniejszych gier w historii - Fortnite. To samo dotyczy Google Play. Z obu sklepów do dzisiaj nie można pobrać gry. 

W wyniku tej krytyki Google w maju zmniejszyło prowizje, jakie pobiera od deweloperów. Z zysków do miliona dolarów Google pobiera teraz 15 proc. prowizji. Powyżej tego progu wciąż obowiązuje 30 proc. prowizji. 

Więcej o: