Najlepszy biznesowy laptop z Windowsem? Testujemy Huawei Matebook X Pro 2022 [TOPtech]

Daniel Maikowski
Huawei Matebook X Pro (2022) w założeniu ma stanowić konkurencję dla najpotężniejszych biznesowych laptopów na rynku. Czy nowy laptop chińskiego producenta prostał temu wyzwaniu?

Huawei Matebook X Pro zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Obudowa laptopa została wykonana ze stopu magnezu, dzięki czemu komputer jest lekki i smukły, a przy tym odporny na uszkodzenia.

Zobacz wideo Najlepszy biznesowy laptop z Windowsem? Testujemy Huawei Matebook X Pro (2022)

Z wierzchu urządzenie zostało pokryte matową powłoką w kolorze niebieskim. Jest ona przyjemna w dotyku i sprawia wrażenie odpornej na przetarcia oraz zarysowania. Ma jednak pewną wadę: niemiłosiernie zbiera odciski palców.

Miłą niespodzianką jest fakt, że Matebook X Pro został wyposażony w zestaw aż czterech portów USB-C, przy czym dwa z nich są zgodne ze standardem Thunderbolt 4. Do dyspozycji mamy również wyjście słuchawkowe 3,5 milimetra.

W tej konfiguracji zabrakło mi jedynie czytnika kart pamięci oraz choćby jednego portu USB-A, choć zdaję sobie sprawę, że umieszczenie tego drugiego w tak smukłej obudowie byłoby bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe.

Matebook X Pro dysponuje czytnikiem linii papilarnych umieszczonym pod przyciskiem zasilania. Do systemu możemy również zalogować się za pomocą funkcji Windows Hello i skanu twarzy.

Podświetlana klawiatura działa bez zarzutu. Pisze się na niej komfortowo, a klawisze charakteryzują się odpowiednim skokiem. Wbudowany touchpad również spełnia swoje zadanie, choć nie skłonił mnie do tego, abym rozstał się z myszką.

EKRAN

Wyświetlacz laptopa Huawei to dotykowy panel LTPS o przekątnej 14,2-cala, rozdzielczości 3120 na 2080 pikseli i proporcjach 3:2. Wyróżnia się on znakomitą jasnością maksymalną na poziomie ponad 500 nitów, co w połączeniu z dodatkową antyrefleksyjną powłoką sprawia, że z urządzenia możemy komfortowo korzystać nawet w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu.

Do tego dochodzi świetne odwzorowanie kolorów, wysoki kontrast i dobra czerń, choć oczywiście nie tak dobra, jak w przypadku panelów OLED. Matebook X oferuje niemal 100-procentowe pokrycie palety barw sRGB, a w przypadku gamy DCI-P3 współczynnik ten wynosi około 94 procent.

Zastanawia mnie jedynie to, dlaczego Huawei postawiło na ekran z odświeżaniem 90 Hz. W przypadku tak drogiego urządzenia aż prosiło się o panel 120 Hz, co zagwarantowałby jeszcze płynniejszą interakcję z urządzeniem.

WYDAJNOŚĆ

Matebook X Pro został wyposażony w 12-rdzeniowy procesor Intel i7-1260P taktowany zegarem 4,7 Ghz. To szybki i wydajny układ, choć pod względem osiągów ustępuje 14-rdzeniowemu Intelowi i7-12700H, który pojawił się choćby w modelu Matebook 16s.

Do dyspozycji mamy również 16 GB szybkiej pamięci LPDDR5, a także dysk SSD nVME o pojemności aż 1TB. Dopełnieniem tej konfiguracji jest układ graficzny Intel Iris Xe.

W codziennej pracy biurowej Matebook X sprawdza się bez zarzutu. Aplikacje pakietu Office czy też 20 jednocześnie otwartych kart w przeglądarce Chrome to dla niego żadne wyzwanie. Komputer ten bez większego problemu prowadzi sobie również z podstawową edycją zdjęć i wideo.

Nie jest to natomiast z pewnością sprzęt stworzony do grania. O ile klasyczne produkcje uruchomimy na nim bez problemu, o tyle w przypadku nowych gier układ Intel Iris Xe zafunduje nam co najwyżej pokaz slajdów.

BATERIA

Matebook X został wyposażony w akumulator o pojemności 60 watogodzin, co umożliwi nam około sześciu godzin pracy na jednym ładowaniu, jednak przy mocniejszym obciążeniu procesora i ekranu ten wynik spada do zaledwie trzech godzin.

To bardzo przeciętne rezultaty, które muszą rzutować na końcową ocenę tego urządzenia. Na rynku znajdziemy ultrabooki, dla których 10 czy 14 godzin pracy na jednym ładowaniu nie jest żadnym wyzwaniem.

DŹWIĘK I KAMERA

Bodaj największym pozytywnym zaskoczeniem podczas testów laptopa okazała się jakość dźwięku. Urządzenie Huawei dysponuje zestawem aż sześciu głośników, które brzmią po prostu rewelacyjnie.

Laptopy recenzuję od dobrych kilku lat, ale po raz pierwszy trafiłem na sprzęt, który gra tak czysto, klarownie, a przy tym… głośno. Inżynierowie Huawei wykonali tu kawał solidnej roboty.

Szkoda tylko, że tego samego nie można powiedzieć o wbudowanej kamerce, która pracuje w marnej rozdzielczości 720p. Jakość obrazu podczas wideorozmów jest nie do zaakceptowania.

PODSUMOWANIE

Huawei Matebook X 2022 to przepiękny i wydajny ultrabook ze znakomitym wyświetlaczem i najlepszą jakością dźwięku, z jaką kiedykolwiek spotkałem się w laptopach.

Byłby to sprzęt bliski ideału, gdyby nie dwie zasadnicze wady. Pierwszą z nich jest wspomniany krótki czas pracy na jednym ładowaniu baterii. Drugą - cena urządzenia.

Huawei życzy sobie za swojego ultrabooka aż 9 999 zł. Nieco tańszy jest model z 512 GB pamięci i aluminiową obudową, za który zapłacimy 8 499 zł. To jednak wciąż horrendalnie duże pieniądze - nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy tu do czynienia z jednym z najlepszych laptopów Windowsem dostępnych na rynku.

Wystarczy wspomnieć, że za niecałe siedem tys. złotych kupimy dziś MacBooka Air z układem M2, który na jednym ładowaniu potrafi działać nawet przez 18 godzin, czyli trzykrotnie dłużej od Matebooka X Pro.

Więcej o: