Ponad 400 tys. złotych za statuetkę ptaka. Twitter wyprzedaje meble, a pieniądze uciekają z platformy

Daniel Maikowski
Twitter zorganizował internetową wyprzedaż wyposażenia swoich biur w San Francisco. Pod młotek trafiły m.in. ekspresy do kawy, biurka, doniczki oraz statuetka z logo serwisu, za którą ktoś zapłacił 100 tysięcy dolarów.

Od przejęcia Twittera przez Elona Muska za kwotę 44 mld dolarów minęło już kilka miesięcy.  W tym krótkim czasie kontrowersyjny miliarder zdołał wywołać kilka  skandali związanych z platformą. Swe rządy Musk rozpoczął od zwolnienia połowy pracowników firmy. Następnie wprowadził nowy sposób weryfikacji kont, który wywołał tsunami fake newsów na platformie. 

Zobacz wideo Jeden krok do przodu i dwa kroki wstecz. Surface Laptop 5 to sprzęt pełen sprzeczności [TOPtech]

W międzyczasie nowy właściciel Twittera napisał do pracowników (tych, których wcześniej nie zwolnił) maila, w którym dał im wybór: poświęćcie się nowemu, "hardkorowemu" Twitterowi lub przyjmijcie odprawę i odejdźcie.

Garażowa wyprzedaż w Twitterze. Biurka, doniczki i komputery

Wprowadzona przez Muska polityka oszczędności nie ogranicza się jedynie do zwolnień pracowników. Nowy właściciel chce również ograniczyć koszty związane z wynajmem powierzchni biurowych. Do tego stopnia, że właściciel budynku Hartford Building, którym Twitter wynajmuje swoje biura w San Francisco, pozwał firmę za niezapłacony czynsz w wysokości ponad 136 tysięcy dolarów

Być może wkrótce Elon Musk będzie chciał całkowicie zrezygnować z wynajmowania tego budynku. W ostatnich dniach Twitter zorganizował bowiem internetową aukcję, na której wyprzedawał wyposażenie ze swoich biur w San Francisco.

Aukcja rozpoczęła się we wtorek, a pod młotek trafiło 600 przedmiotów, w tym krzesła, biurka, ekspresy do kawy, komputery, a nawet rowery stacjonarne. Bodaj największym zainteresowaniem cieszyły się jednak przedmioty sygnowane charakterystycznym logo Twittera - z symbolem niebieskiego ptaka.

TwitterTwitter Heritage Global Partners/Twitter

Jak podaje BBC, mierzący ponad trzy metry neonowy emblemat został sprzedany za 40 tys. dolarów, a doniczka w kształcie symbolu @ - za 15,5, tysiąca dolarów. Najwięcej, bo aż 100 tysięcy dolarów, czyli w przeliczeniu ponad 430 tysięcy złotych, zapłacono natomiast za gigantyczną statuetkę ptaka. 

TwitterTwitter Heritage Global Partners

Znacznie mniej, bo 10,5 tys. dolarów kosztował stół konferencyjny, a aukcja ekskluzywnego ekspresu do kawy La Marzocco zakończyła się na 13,5 tys. dolarów. Jak zauważa BBC, to dwukrotnie mniej od wartości detalicznej tego urządzenia. 

Choć zaskakująca "garażowa wyprzedaż" Twittera wywołała pytania dotyczące kondycji platformy, to jednak organizatorzy aukcji, firma Heritage Global Partners, zapewniają, że aukcja "nie ma nic wspólnego z ich sytuacją finansową".

Reklamodawcy uciekają z Twittera

Nie oznacza to jednak wcale, że ta sytuacja jest dobra. Z ustaleń serwisów The Information i Platformer wynika, że w czwartek Siddharth Rao, szef zespołu pracującego przy technologiach marketingowych, Twittera, poinformował zespół o tym, że dzień wcześniej dnia przychody reklamowe platformy były aż o 40 proc. niższe niż w analogicznym dniu rok wcześniej.

Podczas tej samej prezentacji pracownicy mieli dowiedzieć się również, że od momentu przejęcia Twittera przez Muska ponad 500 dotychczasowych partnerów wstrzymało swoje wydatki reklamowe na platformie. 

Jeszcze w listopadzie 2022 roku ośrodek Media Matters for America informował, że tylko w pierwszych kilku tygodniach rządów Elona Muska, 50 ze 100 największych reklamodawców na platformie ogłosiło wycofanie lub wycofało reklamy z platformy.

Na liście opublikowanej przez Media Matters for America znalazły się takie koncerny, jak AT&T, Ford, Jeep, Dell, Canel, Chevolet, HP, LinkedIn, The Coca-Cola Company, The Kraft Heinz Company, Heineken N.V. czy Nestle.

Więcej o: