Spora część dyskusji wokół sztucznej inteligencji toczy się wokół tego, jakie zawody są najbardziej narażone na zastąpienie przez algorytmy. Temat ten podgrzało pojawienie się generatywnej sztucznej inteligencji, czyli takiej, która tworzy oryginalne treści na podstawie danych wejściowych, którymi nakarmiliśmy sieć neuronową. Jak się okazuje, AI w pewnym stopniu może zabrać pracę nawet osobom zajmującym się modelingiem.
W Polsce można już oglądać reklamy Half Price'a, na których widać modeli wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Sieć nie kryje faktu, że skorzystała z nowej technologii - na każdym obrazie widnieje podpis: "Na tym zdjęciu prawdziwe są tylko emocje (...), za resztę dziękujemy sztucznej inteligencji". Gdyby nie ta informacja, zorientowanie się, że w reklamie nie wzięły udziału modelki, byłoby niezwykle trudne. - Pierwsze wyniki przeszły nasze oczekiwania. Szybkość działania czy elastyczność, jaką daje sztuczna inteligencja, otwierają przed nami wiele możliwości jeszcze bardziej jakościowej komunikacji z klientem w czasie rzeczywistym - powiedział cytowany w komunikacie dyrektor marketingu w HalfPrice Michał Kniaź. - Oczywiście traktujemy AI jako uzupełnienie dotychczasowych narzędzi i współprac. Jesteśmy dzisiaj na samym początku drogi wykorzystywania sztucznej inteligencji w pracy działów marketingu. Mamy tutaj jeszcze wiele do zrobienia - w kontekście narzędziowym, ale przede wszystkim rozwoju naszych zespołów. Już dziś widzimy potrzebę powstania całego szeregu nowych kompetencji - od analityki po kreację tzw. prompterów - wyjaśniał Kniaź.
To nie pierwszy raz, gdy narzędzia SI zaimplementowano do działalności zarobkowej. W naszym artykule "Sztuczna inteligencja szaleje, artyści zgrzytają zębami. Generatywna AI nieźle namieszała, ale czy to jest jeszcze sztuka" pisaliśmy, że chińskie studio Anime Senpai, które tworzy filmy animowane, zaczęło zlecać pracę AI, zamiast dotychczasowym pracownikom. Artyści mają jedynie wprowadzać poprawki. Z kolei Piotr Cieśliński, założyciel studia Dark Crayon korzysta z generatywnej AI, by tworzyć okładki czy projekty graficzne do książek, jak w ilustracjach do "Stacji Przypływu" Micheala Swanwicka. AI została też już zaprzęgnięta do politycznej walki. Pod koniec kwietnia amerykańska Partia Republikańska wypuściła spot wyborczy stworzony przez sztuczną inteligencję. Widać na nim świat, takim, jakby rzekomo miał wyglądać po reelekcji Joe Bidena.