Prace nad tzw. Data Act trwały już od roku, a teraz - po kilku godzinach rozmów - zakończono ustalenia dotyczące brzmienia rozporządzenia. Przepisy zakładają m.in. obowiązek ułatwienia użytkownikowi przeniesienia swoich danych z jednej usługi sieciowej na inną, np. plików zapisanych w chmurze, gdy zmienia on smartfona i system operacyjny na konkurencyjny.
Jak donoszą anglojęzyczne media, przepisy w największym stopniu uderzą w Apple, które uwielbia zamykać swoje usługi, utrudniając użytkownikom odejście do rozwiązań konkurencji. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, Apple będzie musiało zmodyfikować usługę iCloud, aby klient miał możliwość łatwej migracji danych z iOS na telefon z Androidem i z iCloud np. do Dysku Google lub rozwiązania innej firmy.
Firma zapewne będzie zmuszona wprowadzić przycisk lub dodatkową aplikację, która ułatwi taki proces. Co ciekawe, amerykański gigant oferuje w Google Play odpowiedni program do łatwego przeniesienia danych ze starego telefonu (z Androidem) na nowego iPhone'a lub iPada. Rozwiązanie działa jednak tylko w jedną stronę i nie umożliwia transferu danych z urządzenia Apple do rozwiązań konkurencji.
To już kolejne unijne przepisy, które mogą poważnie uderzyć w Apple. W październiku 2022 roku Europarlament przegłosował bowiem rozporządzenie, na mocy którego producenci sprzętu będą musieli korzystać ze wspólnego złącza ładowania - USB typu C. Producent iPhone'ów jako jedyny stosuje w smartfonach swój własny system - Lightning. Apple nie ukrywało niezadowolenia nowymi wymogami, ale ostatecznie zapowiedziało, że musi ugiąć się pod naciskiem UE. Możemy spodziewać się zatem, że przyszłe generacje iPhone'ów pojawią się już ze złączem USB, które jest zdecydowanie bardziej uniwersalne.
Apple obecnie musi też odpierać zarzuty przed urzędnikami antymonopolowymi Unii Europejskiej w efekcie skargi, jaką złożył na giganta Spotify. Muzyczny serwis streamingowy ze Szwecji uważa, że Apple wykorzystuje swoją pozycję w nieuczciwy sposób, starając się zachęcić użytkowników do korzystania z Apple Music. Spotify chce informować swoich użytkowników o cenie korzystania z ich usługi w karcie aplikacji z AppStore. Amerykanie uważają z kolei, że zarzuty Spotify są bezzasadne.